17:31 19 Listopad 2018
Na żywo
    Palący się studolarowy banknot

    Indie zapłacą Rosji w rublach. Chiny następne?

    © Depositphotos / SergeyNivens
    Świat
    Krótki link
    Aleksandr Lesnych
    7962

    Wicepremier Jurij Borisow poinformował, że Indie zapłacą za dostawę systemów przeciwrakietowych S-400 „Triumf” w rublach. Chiny nie są daleko w tyle: według szefa VEB Igora Szuwałowa porozumienie w sprawie wzajemnych rozliczeń w walutach krajowych może zostać podpisane przed końcem tego roku.

    Jakie korzyści uzyska Rosja z „dedolaryzacji” handlu zagranicznego i kto jeszcze jest gotowy do przyłączenia się do rozliczeń w walutach krajowych?

    Kontrakt na dostawy Indii systemów S-400 został podpisany 5 października tego roku podczas wizyty Władimira Putina w Delhi. Eksperci szacują go na pięć miliardów dolarów. Według kursu Banku Rosji jest to 331 miliardów rubli.

    Największą i najbardziej oczywistą korzyścią dla obu krajów przy handlu w walutach krajowych jest brak poważnych wahań przy przeliczeniach.

    1 stycznia tego roku rubel kosztował 0,89 rupii indyjskich, a po 10 miesiącach — 0,88 rupii. Maksymalna kurs w tym czasie to 0,98 rupii za rubel, minimalny — 0,85 rupii. Oznacza to, że korytarz zmienności wynosił 0,13 rubla przez cały rok.

    Dla porównania: 1 stycznia dolar kosztował 57,04 rubli, a 1 listopada — już 65,6 rubli. Maksymalna wartość w tym roku to 69,9 rubli, minimalna — 55,6 rubla. Korytarz zmienności — 14,3 rubli. Różnica w zakresie tego wskaźnika między parami rubel/dolar i ruble/rupia jest bajeczna — 11 000%.

    Kolejnym równie ważnym problemem w rozliczeniach w dolarach amerykańskich jest wysokie prawdopodobieństwo sankcji, które Waszyngton w tym roku nakłada na prawo i lewo.

    W kwietniu indyjskie media poinformowały, że instytucje finansowe Delhi zamroziły około dwa miliardy dolarów przeznaczone na opłacenie krytycznie ważnych projektów, w tym na naprawę atomowego okrętu podwodnego Chakra (projekt 971 „Szczuka-B”) wydzierżawionego od Rosji.

    Powód — Biały Dom wpisał Rosoboroneksport na listę sankcji. W przypadku instytucji finansowych w rzeczywistości oznacza to zakaz jakichkolwiek rozliczeń w amerykańskiej walucie.

    Ale, jak pokazuje praktyka, świat przestaje już poważnie się odnosić do pogróżek Donalda Trumpa. Indie wolały utrzymywać relacje z najbardziej wiarygodnym partnerem w kwestii współpracy wojskowo-technicznej i dostaw broni — z Rosją.

    Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) w latach 2007-2017 Rosja dostarczyła do Indii broń o wartości 24,5 miliarda dolarów. Stany Zjednoczone — tylko na 3,1 miliarda.

    A handel Rosji z Indiami to nie tylko dostawy broni, której wolumen w 2017 roku wyniósł około 1,9 miliarda dolarów (na tle całkowitego obrotu handlowego wynoszącego 9,1 miliarda dolarów). Według Borysowa w walutach krajowych można również rozliczać się za produkty cywilnego przeznaczenia. „Dzisiaj udział rozliczeń w rublach za eksport wynosi 20%, a za import — około 21% — zauważył rosyjski wicepremier. — Jest to dobry wskaźnik, ale mimo to zwiększymy rozliczenia w walutach krajowych jako środek rozwiązania problemu z brakiem płatności. Dotyczy to również kontraktów w kwestii współpracy wojskowo-technicznej”.

    Zobacz również:

    Indie odpowiadają Pakistanowi: „Nie użyliśmy broni chemicznej”
    Rosja i Indie zacieśniają współpracę wojskową
    Indie interesują się rosyjskimi „Armatami"
    Tagi:
    rubel, Indie, Chiny, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz