00:05 19 Grudzień 2018
Na żywo
    Wystrzał pocisków „Tomahawk”. Zdjęcie archiwalne

    „Rozmieszczenie w Europie amerykańskich pocisków źle się skończy”

    © Zdjęcie: Public domain / Kenneth Moll
    Świat
    Krótki link
    3504

    Stany Zjednoczone ryzykują wywołaniem „dramatycznych wydarzeń” w Europie, jeśli podejmą decyzję o rozmieszczeniu nowych pocisków na europejskim terytorium po wycofaniu się z Układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (traktat INF), powiedział Financial Times stały przedstawiciel Rosji przy UE Władimir Czyżow.

    Wcześniej prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Waszyngton wycofa się z traktatu INF. Według niego Ameryka będzie zwiększać swój potencjał nuklearny, dopóki reszta „nie opamięta się”, wtedy Waszyngton będzie gotowy zatrzymać ten proces i przystąpi do zmniejszenia uzbrojenia. Wyjaśnił, że to przesłanie skierowane jest przede wszystkim do Chin i Rosji.

    „Jakie są zatem kolejne plany amerykańskiej administracji po wycofaniu się z traktatu INF? Jeśli oni (Stany Zjednoczone) planują rozmieścić rakiety w Europie, może to doprowadzić do dramatycznych wydarzeń na całym terytorium europejskim, w tym w polityce wewnętrznej (państw)” — powiedział Czyżow.

    Zdaniem Czyżowa Europa najwięcej traci z decyzji Stanów Zjednoczonych o wycofaniu się z traktatu INF, ponieważ otrzymuje główną korzyść z porozumienia podpisanego w 1987 roku.

    „W 1987 roku było to oczywiste i nadal takie jest: Europa wygrała najbardziej. Ponieważ Europa była tym miejscem, gdzie rozmieszczono amerykańskie pociski pośredniego zasięgu, a więc była celem podobnych radzieckich pocisków rakietowych” — powiedział Czyżow. Jego zdaniem każde nowe rozmieszczenie rakiet w Europie będzie destabilizować, nawet jeśli nie będą to pociski z głowicą nuklearną.

    „Na odległość niemożliwe jest odróżnienie pocisku z głowicą nuklearną od pocisku z głowicą niejądrową. Jest to jeden z najtrudniejszych problemów w zakresie kontroli zbrojeń” — dodał Czyżow.

    W ostatnich latach Moskwa i Waszyngton regularnie oskarżały się nawzajem o naruszenie traktatu INF. Rosja wielokrotnie oświadczała, że ​​ściśle przestrzega swoich zobowiązań wynikających z umowy. Ławrow podkreślał, że Moskwa ma bardzo poważne pytania do Stanów Zjednoczonych dotyczące wypełnienia traktatu przez samych Amerykanów. W szczególności Moskwa wskazuje, że Stany Zjednoczone rozmieszczają na lądzie — w bazie wojskowej w Rumunii, a także w Polsce — instalacje zdolne do wystrzeliwania rakiet typu „Tomahawk”, co jest zabronione przez traktat. Strona rosyjska zwraca również uwagę na to, że Stany Zjednoczone opracowują drony szturmowe, finansują badania nad stworzeniem pocisków manewrujących naziemnego bazowania.

    Zobacz również:

    „Stanowisko Rosji w sprawie układu INF jest godne ubolewania"
    „Europa nie może wpłynąć na USA ws. INF"
    Londyn chce rozszerzenia Traktatu INF
    Tagi:
    Traktat INF, Władimir Czyżow, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz