02:29 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Fregata „Helge Ingstad” po zderzeniu z tankowcem u wybrzeży Norwegii

    Nic już nie uratuje tonącej w Norwegii fregaty (foto, wideo)

    © REUTERS / NTB Scanpix/Marit Hommedal
    Świat
    Krótki link
    Ćwiczenia NATO Trident Juncture 2018 (21)
    18954

    Pomimo wysiłków ratowników, fregata Marynarki Wojennej Norwegii „Helge Ingstad”, która w zeszły czwartek zderzyła się z maltańskim tankowcem „Sola TS”, prawie całkowicie znalazła się pod wodą, podała Norweska Administracja Przybrzeżna.

    Według opublikowanych zdjęć u wybrzeży regionu Hordaland w południowej Norwegii, gdzie uszkodzona fregata zdołała dopłynąć po zderzeniu, teraz na powierzchni morza można zobaczyć tylko małą część górnej nadbudówki okrętu i anteny.

    Jak poinformowano, do zderzenia doszło rankiem 8 listopada o godzinie 4:03. W tym czasie fregata „Helge Ingstad”, wyposażona w system obrony przeciwrakietowej „Aegis”, która jest jedną z najnowocześniejszych w Marynarce Wojennej Norwegii, wracała do bazy z największych od czasu zimnej wojny ćwiczeń wojskowych NATO Trident Juncture 2018.

    Po zderzeniu z tankowcem dowódca natychmiast skierował fregatę ku wybrzeżu, próbując posadzić ją na mieliźnie, a tym samym uratować. Jednak okręt, który ma dziesięciometrowy otwór wzdłuż prawego kadłuba, zaczął tonąć. Będąc już niedaleko brzegu, fregata położyła się na prawej burcie, a jej większa część znalazła się pod wodą.

    Cała załoga fregaty składająca się ze 127 żeglarzy została ewakuowana. W wyniku zderzenia z tankowcem ośmiu członków załogi fregaty zostało rannych. Nie ma śladów poważnego uszkodzenia tankowca i wycieku ropy. Żadna z 23 osób z załogi nie odniosła obrażeń.

    Wszelkie kolejne próby ratowników przymocowania okrętu do brzegu za pomocą stalowych lin, ustabilizowania jego pozycji za pomocą holowników i ciągłe pompowanie wody nie przyniosły rezultatów.

    Okoliczności zderzenia

    Zgodnie z danymi międzynarodowego Systemu Automatycznej Identyfikacji Statków AIS fregata Marynarki Wojennej Norwegii „Helge Ingstad” przed kolizją z tankowcem płynęła z wyłączonym transponderem.

    Norweska fregata KNM Helge Ingstad idzie na dno po zderzeniu z tankowcem Sola TS
    © REUTERS / NTB Scanpix/Marit Hommedal
    Olbrzymi maltański tankowiec, przewożący 62,5 tysiąca ton ropy, „nie widział” fregaty przed zderzeniem. Dane AIS sugerują również, że fregata Marynarki Wojennej Norwegii płynęła, przecinając kurs tankowca. Natychmiast po kolizji na fregacie został włączony transponder i zarejestrowano jej dokładne położenie na morzu.

    Norweskie Centrum Kontroli Ruchu Statków poinformowało, że przed samą kolizją kilkakrotnie ostrzegano przez radio załogę fregaty o niebezpiecznym zbliżeniu z tankowcem. Fregata odpowiedziała na to, że „sytuacja jest pod kontrolą”.

    Sądząc po zdjęciach uszkodzeń opublikowanych przez norweskie media, tankowiec uderzył częścią nosową w prawą stronę fregaty.

    Według norweskich mediów władze rozpoczęły dochodzenie w sprawie wyjaśnienia przyczyn kolizji. Starają się wyjasnić m.in., kto w tym momencie znajdował się na mostku drogocennego okrętu, którego koszt szacowany jest na 650 milionów dolarów, a także dlaczego supernowoczesny okręt bojowy wyposażony w najnowsze systemy wyszukiwania i śledzenia celów powierzchniowych, podwodnych i powietrznych nie zauważył tak dużego tankowca.

    Eksperci zwracają również uwagę, że tankowiec nie mógłby szybko zmienić kursu, nawet gdyby jego załoga zauważyła zbliżającą się fregatę. Tymczasem fregata o wysokiej zwrotności i widząca tankowiec łatwo mogłaby uniknąć zderzenia.

    Tematy:
    Ćwiczenia NATO Trident Juncture 2018 (21)

    Zobacz również:

    Rosyjskie fregaty popłyną do Indii
    Wystrzały rakietowe fregaty "Admirał Makarow"
    Rosyjskie fregaty interesują zagranicznych nabywców
    Tagi:
    fregata, Norwegia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz