14:08 17 Grudzień 2018
Na żywo
    Rekonstrukcja bitwy pod Austerlitz w Czechach

    Armia UE: czym tak naprawdę ma być

    © Sputnik . Vladimir Viatkin
    Świat
    Krótki link
    Paul Linke
    4114

    Prezydent Emmanuel Macron domaga się utworzenia europejskiej armii. Za stworzeniem „europejskiego imperium” opowiada się minister finansów Francji Bruno Le Maire. Ale czy armia UE jest naprawdę potrzebna? Czy budzą się tutaj wielkomocarstwowe fantazje europejskich polityków?

    Jürgen Rose, urodzony w 1958 roku, emerytowany pułkownik Bundeswehry, publicysta. W 2007 roku był pierwszym niemieckim żołnierzem, który ze względów sumienia odmówił udziału we wsparciu misji niemieckich samolotów „Tornado” w Afganistanie. W licznych publikacjach oferuje krytyczne spojrzenie na politykę bezpieczeństwa, obrony i politykę zagraniczną. Jest członkiem zarządu organizacji Arbeitskreis Darmstädter Signal, której idee są zbliżone do ruchów obrony pokoju.

    Rainer Braun, historyk, badacz problemów światowych, „Międzynarodowe Biuro Pokoju” (IPB).

    „Potrzebujemy Europy, która sama może się obronić bez polegania wyłącznie na Stanach Zjednoczonych” — zacytowała agencja Reuters we wtorek francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona. Tym samym Macron opowiada się za stworzeniem tak zwanej europejskiej armii. W środę kanclerz Niemiec Angela Merkel publicznie poparła ten pomysł.

    Będąc zagorzałym zwolennikiem Unii Europejskiej, emerytowany podpułkownik Bundeswehry Jürgen Rose uważa ideę stworzenia europejskiej armii za „atrakcyjną i niezbędną”. Aktywista organizacji Arbeitskreis Darmstädter Signal w wywiadzie dla Sputnika opowiedział o problemie z obecną sytuacją wojskową w UE: „W ramach NATO zgromadziliśmy tylko armie narodowe. My, Europejczycy, mamy więcej oddziałów w kategoriach ilościowych niż Stany Zjednoczone. Już samo to pokazuje szaleństwo projektu NATO”.

    UE, przeciwnie, może zaoferować cały szereg „efektów synergicznych”, aby znacząco zmniejszyć rozmiar sił zbrojnych, a tym samym również ujednolicić sprzęt, aby nie trzeba było każdego roku wydawać więcej pieniędzy na broń, mówi Rose. Dlatego opowiada się za szeroką „denacjonalizacją sił zbrojnych”. W celu dalszego zapewnienia suwerenności państw proponuje utworzenie „gwardii narodowej”, sił bezpieczeństwa, które zajmą miejsce pomiędzy regularną policją cywilną a „federalną służbą graniczną”. W przeciwnym razie będą istnieć pełnoprawne, klasyczne siły zbrojne — z flotą, siłami powietrznymi i formacjami lądowymi. „To działa tylko w pełnej integracji w ramach europejskiej armii. Po każdej operacji trzeba podejmować wspólną decyzję w Parlamencie Europejskim. W przeciwieństwie do obecnej struktury NATO, gdzie w każdej chwili można w locie stworzyć koalicje chętnych, byłby to znaczący postęp pod względem jakości tych sił zbrojnych, które umacniają pokój” — podkreśla ekspert. „Tym samym skończono by z tym niewytrzymującym krytyki stanem w NATO”.

    „Emancypacja w UE”

    Z biegiem lat Rose krytykuje politykę Sojuszu Północnoatlantyckiego i uważa, że ​​NATO należy pilnie rozwiązać. Sojuszowi przewodzi jedyne pozostające supermocarstwo — Stany Zjednoczone, „które na przestrzeni ponad 200 lat nie robi nic, tylko pokrywa świat wojną” — zauważa krytyk NATO.

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker
    © AFP 2018 / Thierry Charlier
    Dlatego też Europejczycy muszą w końcu wyemancypować się od „łobuzerskiego supermocarstwa”, czyli Stanów Zjednoczonych. „Gdybyście zobaczyli kadry, kiedy szaleniec z Gabinetu Owalnego odmawia uścisku ręki prezydentowi Macronowi tylko dlatego, że ten ośmielił się mówić o europejskiej armii, a tym samym zakwestionować dominację Stanów Zjednoczonych, to już o wszystkim mówi. Jeśli istnieje pragnienie, aby nadal pozostać wasalem Stanów Zjednoczonych, wtedy trzeba kontynuować działania tak, jak poprzednio” — ostrzega Rose.

    „Sprzeczna z traktatami militaryzacja Europy”

    Przeciwko stworzeniu armii UE opowiada się badacz pokoju Rainer Brown z organizacji Międzynarodowe Biuro Pokoju. Europejska armia nie jest planowana jako alternatywa dla wszystkich istniejących sił zbrojnych, lecz jako dodatkowa armia, połączona synergistycznie z innymi armiami, co będzie oznaczać dalsze zbrojenie wszystkich sił w Europie. Będzie to kolejny krok w sprzecznej z traktatami militaryzacji Europy. Mimo to militaryzacja aktywnie idzie naprzód. Jedyną dobrą odpowiedzią na pomysł stworzenia europejskiej armii będzie „nie”, mówi Brown w wywiadzie dla Sputnika.

    Wyraża obawy, że mowa tylko o „wewnątrzimperialistycznej walce konkurencyjnej”. Ludzie chcący pokoju odrzucają takie pomysły. „Mowa o redystrybucji wpływów na świecie. Mowa o roli, jaką Europa odgrywa w rywalizacji z innymi mocarstwami, które dążą do światowej hegemonii lub znaczącego wpływu na świat”. Wśród państwowych przywódców wciąż jest szeroko rozpowszechnione myślenie w kategoriach militarnych, zauważa Brown. „Silne armie i ulepszone zdolności bojowe są niezbędne, jeśli naprawdę chcesz być ważną siłą na tym świecie”. Dlatego też Macron coraz częściej myśli o stworzeniu europejskiej armii. I dlatego Trump jest przeciwny tej idei, ponieważ stawia na wyłączną siłę Stanów Zjednoczonych, wyjaśnia ekspert.

    Europejskie imperium?

    O tym, że plany Macrona dotyczą imperialistycznych aspiracji, świadczą również wypowiedzi francuskiego ministra finansów Bruna Le Maire’a. W wywiadzie dla Handelsblatt opowiedział się za stworzeniem „europejskiego imperium” o charakterze prawnym. Chodzi o to, że Europa powinna stać się „swego rodzaju imperium”, jak Chiny i Stany Zjednoczone — powiedział minister.

    Rainer Brown skrytykował tę pozycję. „Imperialna europejska potęga nie może mieć charakteru prawnego z tego powodu, że stale narusza normy prawa międzynarodowego swoimi interwencyjnymi wojnami, które musi prowadzić, aby zachować swoją imperialną rolę w tym świecie”. Ponieważ działania Francji i Niemiec w Mali dziś naruszają normy prawa międzynarodowego, a także działania w Libii, mówi aktywista, stawiając duży znak zapytania między charakterem prawnym a polityką imperialną.

    Armia UE?— „długotrwały proces”

    Pomimo deklarowanej potrzeby stworzenia armii UE emerytowany pułkownik Rose „bardzo sceptycznie” odnosi się do tego, że europejskie siły zbrojne mogą powstać w najbliższych latach. „To będzie bardzo długi proces”. Sfera bezpieczeństwa i polityka zagraniczna to ostatnia pozostała dziedzina, w której może się ujawnić suwerenność narodowa. Niezwykle trudno jest skłonić państwa do porzucenia ostatnich śladów suwerenności, powiedział ekspert wojskowy.

    Zobacz również:

    Jedna trzecia Europejczyków uważa, że NATO powinna zastąpić armia UE
    Finlandia nie widzi możliwości dla armii UE
    Merkel poparła ideę stworzenia armii UE
    Przewodniczący Komisji Europejskiej wezwał do utworzenia armii UE
    Tagi:
    armia, Unia Europejska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz