01:25 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Krążownik rakietowy „Marszałek Ustinow”

    „Nóż w plecy NATO”: hiszpański port będzie przyjmował rosyjskie okręty wojenne

    © Sputnik . Alexander Galperin
    Świat
    Krótki link
    Wiktor Ternowski
    131574

    „Hiszpania wbiła nóż w plecy NATO”. Takim gniewnym oskarżeniem wybuchł słynny brytyjski analityk Nile Gardiner, który kiedyś doradzał Margaret Thatcher, a dziś pracuje w amerykańskim instytucie badawczym Heritage Foundation.

    Z kolei jego kolega i rodak Luke Coffey nazwał zachowanie Madrytu „szczytem nieodpowiedzialności”. Powodem jest trzydniowa obecność rosyjskich okrętów wojennych w porcie Ceuta — hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej. Krążownik rakietowy „Marszałek Ustinow”, tankowiec „Dubna” i holownik SB-406 9 listopada zacumowały w celu uzupełnienia zapasów żywności i odpoczynku członków załogi.

    Furia zachodnich sojuszników królestwa silnie kontrastuje ze spokojem hiszpańskiej prasy, w tym niezbyt przyjaznej Rosji gazety El País, która opublikowała notę ​​pod bardziej niż neutralnym nagłówkiem: „Rosyjska flota po trzech latach wraca do Ceuty”. Tekst w szczególności wspomina, że ​​okręty przybyły do ​​Ceuty „zaledwie trzy dni” po wizycie w Madrycie ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Ponadto publikacja daje do zrozumienia, że ​​Hiszpania poniosła wyjątkowe straty wynikające z decyzji podjętej w 2016 roku o zamknięciu swoich portów dla rosyjskich okrętów wojskowych zgodnie z wymogami kierownictwa NATO pod pretekstem niedopuszczalności rosyjskich działań w Syrii.

    Według oficjalnych danych w ciągu sześciu lat, począwszy od 2010 roku, okręty rosyjskiej floty wpływały do ​​portu Ceuty 60 razy. Miasto odwiedziło 10 000 rosyjskich żeglarzy. Dzięki temu do lokalnego budżetu w tym okresie wpłynęło 4,5 miliona euro.

    Nic dziwnego, że Ceuta powitała gości z Rosji z nieskrywanym entuzjazmem. „Tak oczekiwany powrót rosyjskich okrętów to wspaniała wiadomość dla wielu różnych sektorów gospodarki miejskiej” — napisała lokalna gazeta El Pueblo de Ceuta, zauważając, że „często okręty tego typu przynoszą więcej korzyści niż statki wycieczkowe z tysiącami pasażerów”. A gazeta El Faro de Ceuta entuzjastycznie opisuje szczegóły wizyty okrętów z Rosji, w szczególności „oficjalną ceremonię”, której towarzyszy „dwanaście salw rosyjskich dział”.

    W wywiadzie dla Sputnika Mundo szef Hiszpańskiej Akademii Dyplomacji (Academia de la Diplomacia Española) Santiago Velo de Antelo nazwał pojawienie się okrętów rosyjskiej floty w porcie Ceuta „powrotem do normalnej sytuacji, która została naruszona w 2016 roku”.

    Ocaleni przez pracowników statku Aquarius migranci na Morzu Śródziemnym
    © REUTERS / Karpov/Handout
    Jeśli chodzi o niezadowolenie zachodnich partnerów Hiszpanii, przede wszystkim Londynu, wiąże się to z obawą przed utratą kontroli nad Cieśniną Gibraltarską, „być może najważniejszą na świecie”, podkreślił ekspert.

    Z kolei hiszpański prawnik i ekonomista Guillermo Rocafort nazwał stanowisko Wielkiej Brytanii hipokryzją, zważywszy na to, że Londyn nawet nie pomyślał o tym, aby z kimkolwiek się skonsultować, gdy port „uzurpowanego Gibraltaru, należącego prawnie do Hiszpanii”, przyjmuje nuklearne okręty podwodne, w tym „znajdujące się w złym stanie”, jak to miało miejsce na przykład w 2005 roku.

    Hiszpania niedwuznacznie dała do zrozumienia Wielkiej Brytanii, Stanom Zjednoczonym i całemu światu, że jest niezależnym krajem, który ma własne interesy i determinację, aby ich bronić. Z pewnością denerwuje to niektórych, że Madryt zajął neutralną i, powiedziałbym, przyjacielską pozycję wobec tak ważnego kraju jak Rosja — powiedział Guillermo Rocafort.

    Według rozmówcy Sputnika Mundo coraz więcej cieszących się autorytetem hiszpańskich ekspertów wzywanych jest do współpracy z Rosją. Wśród nich jest pułkownik Pedro Banos, który prawie został mianowany dyrektorem ds. bezpieczeństwa narodowego przez nowego hiszpańskiego lidera Pedro Sancheza.

    „Rosja i Hiszpania to zachodnia i wschodnia granica Europy. Mamy sobie nawzajem coś do zaoferowania z punktu widzenia gospodarczego, humanitarnego i militarnego. Nie ma sensu rezygnować ze współpracy pod presją innych państw” — powiedział Guillermo Rocafort.

    Zobacz również:

    Mundialowe szaleństwo w Soczi. Portugalia-Hiszpania
    Hiszpania do Katalonii: Określcie się
    „UE i Hiszpania nie dadzą Katalonii szans na niepodległość”
    Tagi:
    Ceuta, Hiszpania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz