07:32 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Karawana migrantów z Hondurasu w drodze do USA

    Jak trudno jest ubiegać się o azyl w USA?

    © AP Photo / Moises Castillo
    Świat
    Krótki link
    126

    Na razie nie wiadomo, ile z siedmiu tysięcy osób, które stanowią pierwszą grupę uchodźców z Ameryki Środkowej, trafi w ręce amerykańskich organów imigracyjnych. Ale dla tych, którzy przechodzą przez San Isidro, między Tijuaną (Meksyk) a San Diego (USA), procedura będzie następująca.

    Ludzie będą pod nadzorem amerykańskich władz, a mianowicie służby celnej i straży granicznej. W punkcie wjazdu zostaną pobrane odciski palców i zostaną sprawdzeni, czy byli w Stanach Zjednoczonych karani i czy zostali wcześniej deportowani. Zostaną poddani badaniu lekarskiemu, aby wykluczyć choroby.

    Karawana migrantów, Meksyk-USA
    © REUTERS / Ueslei Marcelino
    Ci, którzy pokonają ten pierwszy etap, muszą przejść specjalną rozmowę, podczas której władze USA ustalą, czy rzeczywiście mają do czynienia z prześladowaniem lub dyskryminacją, z powodu której życie danej osoby jest zagrożone. Jeśli zostanie to potwierdzone, osoba zostanie przeniesiona do sądu migracyjnego.

    Osoby, które nie przejdą przez rozmowę, mogą zostać deportowane. Obecnie przez San Isidro może przejść do 100 osób dziennie.

    Pomimo tego, że sytuacja życiowa migrantów jest bardzo różna, niewielu z nich dobrze zna amerykańskie przepisy imigracyjne. Dlatego wielu prawników zgłosiło się na ochotnika, aby wyjaśnić im, co ich czeka.

    Wiem, że czasami nie mamy odpowiedzi, na które czekają, i że nie podziękują nam, ponieważ mówimy okrutne rzeczy — powiedziała podczas zebrania jedna z amerykańskich prawniczek, która przybyła, aby pomóc migrantom.

    „Karawana migrantów zbliża się do USA
    © AFP 2018 / Orlando Estrada
    „Jeśli już zostałeś deportowany, ponowne dostanie się do USA jest prawie niemożliwe. Jeśli nie masz dokumentów z imionami dzieci i innych krewnych, zostaniecie rozdzieleni” — mówi prawnik w megafonie.

    Instytut ds. Kobiet w Emigracji (IMUMI) przywiózł 20 amerykańskich prawników do obozu dla uchodźców w Meksyku, którzy opowiedzą o systemie otrzymania azylu w tym kraju.

    Spośród 401 osób w ostatniej karawanie uchodźców, którą w kwietniu 2018 roku zorganizowało stowarzyszenie „Narody bez Granic”, 347 osób przeszło rozmowę i dopuszczono ich do przesłuchania w amerykańskim sądzie.

    Na granicy Meksyku i Stanów Zjednoczonych sytuacja staje się coraz trudniejsza. Wojsko wzmocniło ogrodzenie drutem kolczastym i barykadami. Donald Trump zapowiedział nowe zmiany w polityce imigracyjnej, zgodnie z którymi tylko w punktach kontrolnych istnieje możliwość ubiegania się o azyl w Stanach Zjednoczonych. Jeśli wniosek wpłynie z innego miejsca, jest automatycznie odrzucany.

    Status imigrantów stał się jeszcze bardziej niestabilny, ponieważ otrzymali gwarancję, że nie zostaną deportowani i będą mogli pracować, ale nie wolno im ubiegać się o obywatelstwo USA. Zarówno w Tijuanie, jak i Ciudad Juárez nagromadziły się tłumy ludzi, którzy od tygodni czekają na rozpoczęcie procesu udzielenia azylu w Stanach Zjednoczonych.

    Zobacz również:

    NBC: W kierunku USA sunie „karawana migrantów"
    „Karawana bez nadziei”: Co mają ze sobą wspólnego UE i Jugosławia pod koniec lat 80.?
    „Nocnych Wilków" nic nie powstrzyma. Karawana jedzie dalej
    Tagi:
    migranci, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz