18:06 12 Grudzień 2019
Zdjęcie Aleksandra Pietrowa i Rusłana Boszyrowa podejrzewanych przez policję Londynu o otrucie Siergieja i Julii Skripal na ulicy Fisherton Road w Salisbury

Kreml komentuje ostatnie materiały Scotland Yard ws. otruć w Salisbury

© Sputnik . Metropolitan Police
Świat
Krótki link
7682
Subskrybuj nas na

Użycie substancji trujących w Europie budzi niepokój, ale Brytyjczycy w dalszym ciągu nie ujawniają danych śledztwa w sprawie incydentu w Salisbury - powiedział dziennikarzom rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow, poproszony o skomentowanie publikacji na temat substancji trującej znalezionej w Salisbury.

„Nie wiadomo, ile jej tam było i — bez dwóch zdań — wykorzystywanie tak silnych substancji trujących w Europie to fakt niezmiernie groźny, który bezwzględnie budzi bardzo silny niepokój" — powiedział Pieskow, poproszony o skomentowanie oświadczenia, zgodnie z którym ilość substancji paralityczno-drgawkowej, którą mieli wykorzystać rzekomi agenci rosyjskich służb w Salisbury, była wystarczająca, żeby otruć tysiące osób.

Federacja Rosyjska od samego początku oferowała Wielkiej Brytanii współpracę w celu ustalenia okoliczności tego zdarzenia, ale nam odmówiono. Nie dysponujemy żadnymi danymi dotyczącymi tego, co zaszło w Salisbury. Nie dysponujemy danymi odnośnie tego, kto został otruty, co się z nimi stało, gdzie się podziali itd. Ubolewamy nad tym. To chyba wszystko, co mogę powiedzieć — zauważył Pieskow.

W Salisbury 4 marca doszło do otrucia byłego oficera GRU Siergieja Skripala, skazanego wcześniej przez Rosję za zdradę państwa, i jego córki Julii, co wywołało międzynarodowy skandal. Londyn twierdzi, że z otruciem Skripalów substancją A234 ma związek państwo rosyjskie. Moskwa kategorycznie odrzuca te oskarżenia. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w maju, że „sprawa Skripalów" sypie się na oczach z braku jakichkolwiek dowodów winy Moskwy.

Brytyjska prokuratura 5 września przedstawiła dwóm obywatelom Rosji, Aleksandrowi Pietrowowi i Rusłanowi Boszyrowowi, zarzuty z czterech artykułów, w tym zarzut próby zabójstwa byłego oficera GRU Siergieja Skripala i jego córki Julii oraz brytyjskiego policjanta Nicka Bailey'a. Londyn twierdzi, że Pietrow i Boszyrow są pracownikami GRU. Sami podejrzewani w wywiadzie dla RT i Sputnika powiedzieli, że przebywali w Salisbury jako turyści i nic nie wiedzieli o Skripalach, sami zaś pracują w branży sportowej.

Zobacz również:

Scotland Yard publikuje nowe nagranie z Salisbury (wideo)
Skandal szpiegowski nie wpłynie na kontakty Wiednia i Moskwy
MSZ Rosji: Nie mamy pewności, czy Siergiej Skripal żyje
Tagi:
Scotland Yard, Julia Skripal, Dmitrij Pieskow, Wielka Brytania, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz