07:34 21 Marzec 2019
Cyborgi: Manel Muñoz,Moon Ribas i Neil Harbisson

Poznaj ludzi, którzy nie czują się ludźmi (foto)

© Zdjęcie: Instagram/@moonribas
Świat
Krótki link
0 211

We współczesnym świecie nie wszyscy ludzie uważają się za istoty ludzkie. Niektórzy z nich identyfikują się z cyborgami. W literaturze naukowej cyborgami określa się istoty ludzkie, w których ciele znajdują się części techniczne, ułatwiające im życie i dające im dodatkowe możliwości. A co z „prawdziwymi”, żywymi cyborgami?

„Uważam się za "gatunek pośredni", ponieważ mam zmysł i organ, którego zwykli ludzie nie posiadają. Z tego powodu nie czuję się w 100% człowiekiem” — wyjaśniła Moon Ribas, choreografka, działaczka ruchu cyborgów i współzałożycielka Transpecies Society — Stowarzyszenia Transgatunkowego.

Stowarzyszenie Transgatunkowe uważa się za „stowarzyszenie, które daje głos osobom nie w pełni ludzkim, pomaga zrozumieć problemy, z którymi borykają się przedstawiciele gatunku pogranicznego i chroni swobodę projektowania własnej osobowości”, a także „promuje rozwój nowych zmysłów i narządów”.

Moon Ribas ma wszczepiony w nogi czujnik sejsmiczny, który jest podłączony do sejsmografów i pozwala poczuć trzęsienie ziemi w dowolnym miejscu na świecie. Jeśli gdzieś ziemia się trzęsie, Moon czuje to swoim ciałem.

Ruch „sztuki cyborgów”, którą reprezentuje, stara się zmienić postrzeganie rzeczywistości. Dzieli się swoją wizją rzeczywistości z publicznością poprzez taniec i perkusję.

Moon ma wielu przyjaciół w Stowarzyszeniu Transgatunkowym i Fundacji Cyborgów. Jej kolega Neil Harbisson ma antenę, która pozwala mu postrzegać kolory jako nuty muzyczne. A Manel Muñoz ma w uszach czujniki ciśnienia atmosferycznego, które pozwalają mu przewidzieć deszcz.

W trakcie opracowywania jest wiele innych projektów. Jeden z członków stowarzyszenia projektuje implant do określania jakości powietrza, aby móc wybrać na przykład najmniej zanieczyszczoną drogę do domu. Inny artysta chce przekształcić promienie kosmiczne w wibracje i dźwięki.

Kieruje nami idea stworzenia innej koncepcji, która różni się od transhumanistycznej, ponieważ jesteśmy przekonani, że transhumanizm koncentruje się na umocnieniu ludzkiej wyższości — wyjaśniła Ribas.

„Dla nas bycie cyborgiem nie ma nic wspólnego z wyższością lub przezwyciężaniem siebie, jest to po prostu inna percepcja rzeczywistości. Dla kogoś innego bardziej intensywne postrzeganie planety może wcale nie być wartością, więc wszystko jest względne” — dodaje.

Stowarzyszenie Transgatunkowe zostało stworzone po to, aby wyprowadzić takie osoby z cienia, ponieważ istnieje wiele osób, które podobnie jak ona nie identyfikują się w pełni z pojęciem „człowiek”.

„Jestem zaskoczona liczbą osób, które nie czują się w 100% ludźmi. Mamy kwestionariusz dla tych, którzy chcą zostać członkami społeczności, pytamy w skali od 1 do 10, na ile respondent czuje się człowiekiem i prawie nikt nie wybiera dziesiątki” — wyjaśnia współzałożycielka organizacji.

Jest wielu ludzi, których ciało nie jest dla nich całkowicie odpowiednie. Mogą czuć się częściowo jak zwierzęta, albo czuć się materią, albo jakimś pośrednim stanem — dodaje. Chodzi o koncepcję tożsamości i „ona jest bardzo prywatna”.

Zobacz również:

Tysiące Szwedów zostało „cyborgami"
Włoscy archeolodzy odkryli szkielet starożytnego „cyborga”
Media: rosyjscy naukowcy chcą zamienić kosmonautów w cyborgów
Z cyborgami nie może konkurować żaden sportowiec
Tagi:
człowiek, cyborg, Moon Ribas
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz