02:57 19 Grudzień 2018
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko przemawia na posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy

    Poroszenko ponownie apeluje, NATO i UE nie reagują

    © Sputnik . Press service of the president of Ukraine/Mikhail Palinchak
    Świat
    Krótki link
    Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (76)
    4342

    Kijów ma nadzieję, że NATO wyśle ​​okręty w rejon incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej, powtórzył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, tym razem w wywiadzie dla niemieckiej gazety Bild, po tym, jak Sojusz Północnoatlantycki nie zareagował na jego poprzedni apel.

    W środę Poroszenko w wywiadzie dla amerykańskiej stacji telewizyjnej NBC powiedział, że ma nadzieję na wprowadzenie okrętów NATO na Morze Czarne. W samym NATO nie mówi się o żadnych działaniach ani planach wysłania okrętów: sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg zagroził Federacji Rosyjskiej pewnymi „konsekwencjami”, ale nie odpowiedział bezpośrednio na pytanie, czy Sojusz zamierza podjąć jakiekolwiek konkretne kroki w związku z incydentem.

    „Niemcy należą do naszych najbliższych sojuszników i mamy nadzieję, że teraz państwa w NATO gotowe są wysłać okręty wojenne na Morze Azowskie, aby wesprzeć Ukrainę i zapewnić bezpieczeństwo” — powiedział Poroszenko w wywiadzie dla Bild. Zwrócił także uwagę na konieczność wprowadzenia nowych sankcji wobec Federacji Rosyjskiej, jednak Unia Europejska, do której adresowane są słowa Poroszenki, ograniczyła się do oświadczenia, nie wspominając o sankcjach.

    Gazeta Welt przed przyjęciem oświadczenia pisała, powołując się na źródła w UE, że Niemcy i Francja sprzeciwiają się zaostrzeniu obecnych sankcji wobec Rosji na tle incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej. Francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiedziało na prośbę o skomentowanie tych informacji. W czwartek źródło w RIA Novosti w Brukseli powiedziało, że podczas dyskusji na temat reakcji na incydent na Morzu Czarnym wiele państw członkowskich UE, w tym Francja i Niemcy, uznało za przedwczesne nałożenie nowych sankcji na Rosję. Według źródła oświadczenie ogłoszone w środę było uzgadniane przez trzy dni.

    Rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert powiedział, że incydent w Cieśninie Kerczeńskiej nie zmienia stosunku do jednego z najważniejszych projektów współpracy Federacji Rosyjskiej i UE — Nord Stream 2.

    25 listopada okręty Marynarki Wojennej Ukrainy „Berdiańsk”, „Nikopol” i „Jany Kapu”, naruszając granicę Rosji, wpłynęły na czasowo zamknięty rosyjski akwen i przez kilka godzin wykonywały niebezpieczne manewry, nie reagując na żądania towarzyszących im rosyjskich kutrów i okrętów.

    Ukraińskie okręty z 24 marynarzami zostały zatrzymane, trzech ukraińskich żołnierzy zostało rannych, zostali przewiezieni do szpitala i otrzymali opieką medyczną, nic nie zagraża życiu marynarzy. Po incydencie zostali oskarżeni o nielegalne przekroczenie granicy.

    Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał incydent w Cieśninie Kerczeńskiej prowokacją, zauważając, że wśród członków załogi ukraińskich okrętów, które naruszyły granicę Federacji Rosyjskiej, było dwóch funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, którzy faktycznie kierowali tą operacją specjalną. Jednocześnie Putin podkreślił, że rosyjska straż graniczna wykonywała swoje funkcje w celu ochrony granicy. Według niego prowokacja na Morzu Czarnym wiąże się z niskim poparciem prezydenta Ukrainy w przededniu wyborów.

    Tematy:
    Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (76)

    Zobacz również:

    Niemcy: Incydent w Cieśninie Kerczeńskiej nie wpłynie na realizację projektu Nord Stream 2
    „Ukraina klientem Stanów Zjednoczonych"
    Ukraina: Czy Rada znów przygotowuje represje wobec opozycji?
    Tagi:
    Petro Poroszenko, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz