23:11 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Irański dron Shahed 129 podczas uroczystości w Teheranie

    Irańskie drony „straszą" bliskowschodnich sąsiadów

    © AFP 2018 / Atta Kenare
    Świat
    Krótki link
    6601

    Nowoczesne bezzałogowe statki powietrzne irańskiej produkcji, przy opracowaniu których wykorzystano nowe technologie, są aktywnie wykorzystywane w Jemenie, pisze arabska redakcja strony internetowej i24news, powołując się na źródła w zachodnim wywiadzie.

    Według wskazanych źródeł Irańczycy faktycznie wykorzystują Jemen jako poligon doświadczalny dla nowych typów swoich dronów, które dostarczają rebeliantom Huti, którzy walczą przeciwko arabskiej koalicji kierowanej przez Arabię ​​Saudyjską. Takie działania budzą poważne zaniepokojenie ze strony Izraela, Arabii Saudyjskiej i Stanów Zjednoczonych. Sądząc po publikacji i24news, kraje te zamierzają podjąć wspólne działania, aby ograniczyć testowanie i wykorzystanie bojowe w Jemenie irańskich dronów. Jakie mogą to być środki i jakie „najnowsze technologie” posiada Iran?

    Boris Dołgow, starszy pracownik naukowy w Centrum Studiów Arabskich i Islamskich w Instytucie Orientalistyki Rosyjskiej Akademii Nauk, doktor nauk historycznych, uważa, że ​​taka publikacja to jawna propagandowa zasłona dymna:

    „Przede wszystkim należy powiedzieć, że obawy Arabii Saudyjskiej, Stanów Zjednoczonych i ich sojusznika Izraela to kolejna osłona do zwiększenia presji na Iran. Jest to dość oczywiste, ponieważ irańskie drony są aparatami wyprodukowanymi na podstawie przechwyconych amerykańskich dronów i nie można ich porównywać z bardziej zaawansowanymi technicznie dronami USA i Izraela, które dostarczają je do Arabii Saudyjskiej. To, że Iran ma podobne urządzenia, nie jest żadną nowością ani czymś, co budzi zaniepokojenie i niesie pewne zagrożenie. To nowa broń, którą ma wiele krajów. Dlatego też to oświadczenie jest jawą propagandową zasłoną dymną i zatroskaniem mediów, aby zwiększyć presję na Iran”.

    Ali Reza Akbari, ekspert wojskowy, założyciel Centrum Studiów Strategicznych i były zastępca ministra obrony Islamskiej Republiki Iranu w wywiadzie dla Sputnika powiedział, że ​​taka publikacja jest częścią hybrydowej wojny przeciwko Iranowi:

    „Cały ten szum wokół dronów jest niczym innym jak częścią hybrydowej wojny z Iranem. Jest to część kampanii propagandowej prania mózgów zainicjowanej przez Izrael i Arabię ​​Saudyjską. W odpowiedzi na ich ataki mogę powiedzieć, co następuje: po pierwsze, specyfika konfliktu jest taka, że ​​jemeńscy rebelianci nie potrzebują dronów, nie są im nawet potrzebne dane wywiadowcze o działaniach przeciwnej im koalicji; a po drugie, nawet gdyby były potrzebne, takie urządzenia można kupić w każdym europejskim supermarkecie, w każdym razie do zdjęć i filmów.

    Jeśli chodzi o charakterystykę techniczną irańskich dronów, zostały one opracowane na podstawie amerykańskiego drona RQ-170, który został schwytany przez nas pięć lat temu. Właśnie wtedy Iran uzyskał dostęp do technologii RQ-170 i zaprojektował swój aparat za pomocą inżynierii odwrotnej: na tej podstawie produkowane są również współczesne irańskie drony.

    Wszystkie rozmowy o dostawie irańskich dronów do Jemenu są częścią wspólnego saudyjsko-izraelskiego scenariusza, który ma na celu przedstawienie jemeńskiego konfliktu w przeinaczonym świetle. Chciałbym jednak, aby Arabia Saudyjska odpowiedziała na pytanie, która strona ponosi największe straty w tym konflikcie? Saudyjska koalicja, która korzysta z pomocy Stanów Zjednoczonych i Izraela? Czy ci, którzy próbują im się oprzeć? Myślę, że żadne dyskusje o dronach i pomocy wojskowej nie mogą usprawiedliwiać działań Arabii Saudyjskiej i jej sojuszników mających na celu zniszczenie narodu jemeńskiego”.

    Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Hamenei
    © AP Photo / Office of the Iranian Supreme Leader
    Czy te kraje dążą do wojny z Iranem?

    „Rozmieszczenie sił na Bliskim Wschodzie jest teraz takie, że Iran jest najbardziej chroniony zarówno pod względem wojskowym, jak i politycznym. Izrael znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, choćby dlatego, że nawet Hamas ze swoimi rakietami własnej roboty może stanowić dla niego poważne zagrożenie na okupowanych terytoriach. Arabia Saudyjska została już wciągnięta w jedną wojnę i jest zaniepokojona tym, aby wydostać się z niej bez jawnej klęski, a przynajmniej bez utraty twarzy. Oczywiście wciąż są Stany Zjednoczone, które mogą rozpętać wojnę lokalną lub na pełną skalę, ale biorąc pod uwagę chwiejną pozycję prezydenta, która była wynikiem niekończących się skandali, w tym skandalu z ingerencją w amerykańskie wybory, jest to teraz dla nich niekorzystne. Obecną politykę USA wobec Iranu można określić jako „miękki atak” lub „ciche uduszenie”, ale ta polityka jest nieskuteczna, ponieważ Iran nadal oddycha i podąża swoim kursem. Innymi słowy, uważam, że w regionie nie ma siły, która mogłaby rozpętać wojnę”.

    Zobacz również:

    Iran rozpoczął masową produkcję myśliwców „Kosar”
    Iran i UE dogadują się „za plecami" USA
    Polska jest gotowa „poświęcić" Iran
    Tagi:
    dron, Iran
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz