16:01 26 Marzec 2019
Zatrzymane ukraińskie okręty dostarczono do portu Kercz

Kreml reaguje na oświadczenie Poroszenki o „wojnie z Rosją”

© Sputnik . Press service of the border Service of the Federal Security Service of the Russian Federation in Crimea
Świat
Krótki link
Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (82)
13731

Moskwa nie zgadza się z oceną incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej przedstawioną przez Petra Poroszenkę, powiedział rzecznik prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow. Wcześniej prezydent Ukrainy ogłosił początek „wojny” z Rosją, komentując incydent w Cieśninie Kerczeńskiej dla Fox News. Nagranie wywiadu z Poroszenką opublikowano w Facebooku.

„Mowa o prowokacji ze strony ukraińskiej i rażącym naruszeniu granicy Federacji Rosyjskiej ze wszelkimi konsekwencjami dla sprawców i strony naruszającej” — podkreślił Pieskow.

Według niego takie działania Kijowa są spowodowane nadchodzącymi wyborami prezydenckimi.

„Widzimy gołym okiem kontynuację kampanii wyborczej na Ukrainie i wykorzystanie wizerunku wroga, Rosji, w celu osiągnięcia wewnątrzelektoralnych celów” — dodał Pieskow.

„Oni (ukraińscy żeglarze — red.) wykonali rozkaz naruszenia granicy Federacji Rosyjskiej… Właśnie dlatego, aby dowiedzieć się, co się stało, prowadzone jest obecnie śledztwo i dlatego zostali aresztowani, jako naruszający rosyjską granicę. Czyli w istocie to, co Pan powiedział, oznacza, że ​​może istnieć wersja, że mieli celowy rozkaz naruszenia granicy Federacji Rosyjskiej” — dodał Pieskow, odpowiadając na komentarz dziennikarza, który zauważył, że ukraińscy marynarze wykonali rozkaz i można to uznać za „wojnę między oboma krajami”.

Na pytanie, czy właściwe i normalne jest zastosowanie kodeksu karnego w stosunku do wojskowych innych krajów, rzecznik prasowy prezydenta powiedział, że przy naruszeniu granicy prawo „nie rozróżnia zawodowej przynależności” sprawców.

Z kolei członek Rady Federacji Aleksiej Puszkow odpowiedział w Twitterze Poroszence, który nazwał incydent w Cieśninie Kerczeńskiej „wojną”.

Według senatora tylko prezydent Ukrainy uważa kerczeński incydent za prolog do wojny i umyślnie tworzy w kraju „przedwojenną atmosferę”.

Poroszenko tak rozpaczliwie potrzebuje wojny, że ona nie schodzi z jego języka. Ani Berlin, ani Paryż, ani nawet Waszyngton nie traktują incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej jako prologu do wojny, tylko Poroszenko upiera się przy tym, a to nie jest nieszkodliwe — celowo tworzy na Ukrainie przedwojenną atmosferę — napisał Puszkow.

Tematy:
Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (82)

Zobacz również:

Podziel się sobą: gdański tramwaj wyruszył na poszukiwania dawców
Łukaszenka obraził Putina i szuka nowych przyjaciół
Strzelanina w Strasburgu w pobliżu Jarmarku Bożonarodzeniowego
Tagi:
Petro Poroszenko, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz