Widgets Magazine
23:58 24 Sierpień 2019
Mieszkańcy Kijówa podczas Marszu bochaterów

Ukraina: „Nasze dzieci wyłapywane są wprost na ulicach”

© Sputnik . Alexey Vovk
Świat
Krótki link
19801

Ukraińska młodzież nie chce iść do wojska - w związku z tym na poborowych zaczęto „polować” na ulicach ukraińskich miast – powiedział na antenie Ukrlife politolog Oleg Soskin. Jak podkreślił Soskin, „dzieci są wyłapywane na ulicach” i na stacjach metra, skąd zabiera się je do komisji poborowych.

„Co musi zrobić Poroszenko, żeby pozostać u władzy? Tylko prowokację, żeby Rosja napadła. Na karb wojny można zrzucić wszystko. (...). Jak zrobić tak, żeby uszło płazem to, co zostało nakradzione? Trzeba rozpętać wojnę i nie ma wtedy śladu po sprawie. Wówczas nikt nic nie będzie wiedział, a wszyscy będą myśleć, jak ratować siebie i swoją rodzinę"  powiedział ukraiński politolog, cytowany przez portal PolitNavigator.

Ma to miejsce nie tylko w Kijowie, ale także w innych miastach.

„Wyłapują je w Tarnopolu, we Lwowie. Co to ma być? Gdzie wolność człowieka? Gdzie Konstytucja? Czyżby przestała ona obowiązywać? Nie możecie zgromadzić armii? To wprowadźcie płacę minimalną dla (poborowych  red.).Oprócz tego trzeba ich czegoś nauczyć, powinni dostać prawo jazdy, jakieś kwalifikacje zawodowe. Człowieka trzeba motywować, a jednocześnie nauczyć obchodzenia się z bronią, strzelania"  powiedział politolog.

Zobacz również:

ONZ próbowało powstrzymać 250-milionową „armię chaosu". USA przeciw
Armia Kosowa coraz bliżej
Ukraińska armia zestrzeliła „prawdopodobnie rosyjskiego” drona
Tagi:
ulica, młodzież, armia, dzieci, wojsko, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz