Widgets Magazine
02:13 19 Sierpień 2019
Protesty w Paryżu

„Redakcja chce krwi"? Dlaczego BBC szuka „rosyjskiego śladu" we francuskich protestach?

© AFP 2019 / Geoffroy VAN DER HASSELT
Świat
Krótki link
Protesty „żółtych kamizelek" (34)
6031

Służba prasowa BBC skomentowała doniesienia o tym, że ich dziennikarka usilnie doszukuje się we francuskich protestach „żółtych kamizelek" działania Rosji, wypytując uczestników akcji o jakiekolwiek poszlaki, wskazujące na „rosyjski ślad".

„Ze względu na to, że francuski minister spraw zagranicznych publicznie wypowiedział się na temat doniesień medialnych o możliwym wpływie Rosji na protesty, jest całkiem logiczne, że nasza korespondentka również studiowała ten aspekt. Jednak w rezultacie w jej reportażach nie wspomina się o ewentualnym związku z Rosją. W dalszym ciągu przestrzegamy zasad bezstronnego i niezależnego dziennikarstwa" — głosi komunikat służby prasowej BBC.

Wcześniej informowaliśmy, że do redakcji Sputnika trafiła korespondencja dziennikarki rosyjskiej służby BBC Olgi Iwszyny z jednym z ludzi opisujących w internecie protesty „żółtych kamizelek" we Francji. BBC jest żywo zainteresowane tym, czy możliwe jest wyciągnięcie wniosku, że Rosja stoi za tymi wydarzeniami.

— Czy na ulicach Paryża znajduje się „Front Narodowy" (poprzednia nazwa ruchu Marine Le Pen, obecnie „Zjednoczenie Narodowe" — red.)?— pyta korespondentka BBC Olga Iwszyna. — A może jakiś rosyjski biznes teraz „wygrywa" (dzięki protestom)? Może oni teraz masowo jedzą kotlety? A może skrajna prawica to główni podżegacze?

Fragment korespondencji korespondentki BBC Olgi Iwszynej z korespondentką Sputnik
© Sputnik .
Fragment korespondencji korespondentki BBC Olgi Iwszynej z korespondentką Sputnik

Korespondentka BBC wyjaśniła swoje zainteresowanie tym, że musi „znaleźć dowody" na ingerencję Rosji:

„Tak, szukam poszlak", wyjaśnia korespondentka BBC w liście. — „Redakcje chce krwi, no cóż".

Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian powiedział, że Sekretariat Generalny ds. Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego Francji (SGDSN) prowadzi śledztwo w sprawie rzekomego udziału Rosji w protestach w tym kraju.

Kreml nazwał takie oskarżenia oszczerstwami i podkreślił, że Rosja uważa protesty we Francji za wewnętrzną sprawę tego kraju, nie ingerowała i nie ingeruje w sprawy innych państw.

Protesty tzw. ruchu „żółtych kamizelek", które między innymi sprzeciwiają się wzrostowi cen benzyny, rozpoczęły się we Francji 17 listopada. Masowym protestom w całym kraju towarzyszą starcia demonstrantów z policją, pogromy i podpalenia, niszczenie sklepów i banków.

 

 

Tematy:
Protesty „żółtych kamizelek" (34)

Zobacz również:

Stan wyjątkowy we Francji
Trump stawia Francji warunki, ale wszyscy szukają „śladu Kremla"
Francja bada „rosyjski ślad” w protestach „żółtych kamizelek”
Tagi:
żółte kamizelki, BBC, Wielka Brytania, Francja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz