Widgets Magazine
10:01 17 Październik 2019
Ukraińskie okręty przekroczyły rosyjską granicę Prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko. Zdjęcie archiwalne

Prokurator generalny Ukrainy o trzeciej fali okupacji ze strony Rosji

© Sputnik . Border Service of the Federal Security Service of the Russian Federation in Crimea © Sputnik . Stringer
1 / 2
Świat
Krótki link
4035
Subskrybuj nas na

Prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko w rozmowie z gazetą Bild nazwał incydent w Cieśninie Kerczeńskiej „trzecią falą okupacji” ze strony Rosji, podczas gdy za „pierwsze dwie fale” uważa przyłączenie Krymu do Rosji i wydarzenia w Donbasie.

Łucenko wyjaśnił również, dlaczego na Ukrainie wprowadzono stan wojenny. Według niego władze zdecydowały się na taki krok, ponieważ bezpośrednio po incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej rzekomo zauważono „dużą koncentrację rosyjskich wojsk” na granicy.

Według prokuratora generalnego stan wojenny w żaden sposób nie wpływa na życie ukraińskiego społeczeństwa, a jedynie ma na celu wzmocnienie armii i zerwanie Traktatu o przyjaźni z Rosją. Na pytanie dziennikarza Bild, dlaczego Ukraina karze zwykłych ludzi, zabraniając wjazdu obywatelom Rosji w wieku od 16 do 60 lat, Łucenko powiedział, że ci ludzie rzekomo popierają niewypowiedzianą wojnę przeciwko krajowi.

Ci pokojowi obywatele finansowo i politycznie popierają niewypowiedzianą wojnę przeciwko naszemu krajowi. Chcemy, aby poczuli, że to wojna, a nie propagandowe opowieści, o których dowiadują się z mediów — powiedział prokurator generalny.

Łucenko powiedział również, że Kijów nie odwoła wyborów prezydenckich, ponieważ są one „święte dla ukraińskiej polityki”.

Prokurator generalny dodał także, że incydent w Cieśninie Kerczeńskiej dotyczy absolutnie wszystkich krajów, wzywając Zachód do wysłania w ten region międzynarodowego konwoju i niedopuszczenia rosyjskich okrętów do swoich portów.

„Rosja blokuje Morze Azowskie, okupując je. Nie chodzi nawet o przestrzeń morską, ale o blokadę Mariupola. Jeśli pozwolimy na to Rosji, to nie zatrzyma się. Jej kolejnym celem może być Morze Czarne” — zauważył Łucenko.

Odpowiedział także na krytykę ze strony zachodnich polityków, w szczególności na oświadczenie byłego ministra spraw zagranicznych Niemiec Sigmara Gabriela, który oskarżył Ukrainę o próbę wciągnięcia Niemiec w wojnę z Rosją. Łucenko nazwał te oskarżenia bezpodstawnymi, mówiąc, że były szef MSZ „lubi bajki”.

Zobacz również:

Ukraina potajemnie przedłużyła porozumienie o zakupie rosyjskiego paliwa jądrowego
Ukraina przenosi wojska na wybrzeże Morza Azowskiego i Czarnego
Ukraina szykuje nową wizytę w Cieśninie Kerczeńskiej
Tagi:
Jurij Łucenko, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz