02:26 25 Czerwiec 2019
Artystyczna wizja nieznanej planety

Koniec świata tuż-tuż

© Depositphotos / I_g0rZh
Świat
Krótki link
81128

Ufolodzy wyznaczyli nową datę końca świata spowodowanego przez Nibiru. Apokalipsę na Ziemię ściągnie planeta Nibiru, której grawitacja wywoła na Ziemi potężne kataklizmy. Dowód - liczne świadectwa świadków, którzy uwiecznili w swoich materiałach mistyczną planetę X na niebie.

Ufolodzy na całym świecie nadal straszą tym, że „nowy koniec świata" może nastąpić już jutro, w noc sylwestrową.

Ich zdaniem apokalipsę na Ziemię ściągnie planeta Nibiru, której grawitacja wywoła na Ziemi potężne kataklizmy. Zniszczą one wszelkie formy życia na naszej planecie.

Dowód — liczne świadectwa świadków, którzy uwiecznili w swoich materiałach mistyczną planetę X na niebie.

W internecie publikowane są nagrania wideo i zdjęcia.

Mieszkaniec Chabarowska zamieścił w mediach społecznościowych fotografię, na której blisko Słońca widać pewne ciało niebieskie.

— Po prawej stronie Słońca zauważyliśmy pewien obiekt. W głowie pojawiło się pytanie: „Co to takiego?". Czyżby fake, a może 1dwunasta planeta Układu Słonecznego — Nibiru?— zastanawia się internauta.

— Chciałem sfotografować morze. Ostatecznie sfotografowałem nie tylko morze, ale i planetę Nibiru. Nie wierzyłem w to, co pisze się w internecie o tej planecie, dopóki sam nie zobaczyłem na własne oczy — napisał Stif King.

Ufolodzy twierdzą, że klęski żywiołowe i kataklizmy przyrodnicze, do których dochodziło na Ziemi przez cały rok, są rezultatem zbliżania się do niej Nibiru. Ostatnio — tsunami w Indonezji i przebudzenie się wulkanu we Włoszech. Nasza planeta nie może inaczej reagować na ciało niebieskie, bo jego pole magnetyczne jest znacznie silniejsze od pola magnetycznego Ziemi.    

Zobacz również:

Czy Nibiru spadnie na Ziemię? (wideo)
Ufolodzy: Nibiru to nie wymysł i mamy na to dowód (foto)
Nibiru od sześciu lat wyniszcza Ziemię?
Tagi:
Apokalipsa, koniec świata, Nibiru, Ziemia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz