22:19 19 Kwiecień 2019
Świat
Krótki link
260

Wczesnym rankiem 1 stycznia 2019 roku amerykańska sonda New Horizons przeleciała obok planetoidy Ultima Thule, znajdującej się około 6,5 mld kilometrów od Ziemi. Planetoida jest najodleglejszym od Ziemi i Słońca obiektem odwiedzonym przez instrument naukowy i bezpośrednio zbadanym.

Około godziny 6:33 czasu polskiego sonda New Horizons dotarła do planetoidy Ultima Thule na odległość około 3,5 tys. kilometrów, co wystarczy, by zebrać potrzebne dane i przekazać je na Ziemię.

​Planetoida znajduje się w tzw. Pasie Kuipera, który rozciąga się za orbitą Neptuna. Jej oficjalna nazwa to (486958) 2014 MU69. Szacowana średnica Ultima Thule wynosi około 30-45 kilometrów. Okres obiegu wokół Słońca trwa w jej przypadku niemal 300 lat. Planetoida prawdopodobnie powstała w tym samym okresie, co Układ Słoneczny, czyli około 4,5 miliarda lat temu. Odkryto ją dość niedawno, bo w 2014 roku dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble'a. Ultima Thule może składać się z dużej ilości lodu, pyłu i większych fragmentów skał.

Zespół odpowiedzialny za misję powinien otrzymać pierwsze informacje z przelotu około godziny 16:00 czasu polskiego. Jednak wysłanie wszystkich zebranych danych zajmie sondzie blisko 20 miesięcy. New Horizons miała zbadać kształt, rotację, skład i otoczenie planetoidy.

Sondę New Horizons można było śledzić m.in. na stronie NASA, w Twitterze Uniwersytetu Johna Hopkinsa czy youtube'owym kanale Laboratorium.

Zobacz również:

Zamach w sylwestrową noc w Japonii: chciał się zemścić za karę śmierci
Polska: tragiczny bilans strat w noc sylwestrową
Co zagraża Ziemi z kosmosu
Tagi:
Ultima Thule, New Horizons, nauka, kosmos, ciekawostki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz