06:10 24 Marzec 2019
Anonymous

Hakerzy opublikowali raporty Integrity Initiative o pracy Sputnika i RT

© Zdjęcie : Pixabay
Świat
Krótki link
15892

Hakerzy z Anonymous opublikowali nową serię materiałów dotyczących brytyjskiego projektu rządowego Integrity Initiative. Wśród opublikowanych materiałów są dokumenty o pracy Sputnika i RT.

Moskiewskie laboratorium antydopingowe
© Sputnik . Grigory Sysoev
Upubliczniono raporty analityczne o rosyjskich strukturach medialnych oraz faktury wystawione za tę pracę. Hakerzy twierdzą, że jest to dowód przeprowadzenia przez Integrity Initiative za pieniądze brytyjskich podatników analizy działalności Partii Pracy i jej lidera, a także telewizji Russia Today (RT).

W raportach mowa jest m.in. o relacjonowaniu incydentu w Salisbury, sytuacji w byłych republikach radzieckich oraz na Bliskim Wschodzie, w tym w Syrii.

Brytyjskie MSZ potwierdziło autentyczność opublikowanych wcześniej przez Anonymous dokumentów dotyczących ingerencji Londynu w sprawy państw Unii Europejskiej i prowadzenia ukierunkowanej wojny informacyjnej przeciwko Rosji.

Faktury na łączną kwotę około tysiąca funtów zostały wystawione na nazwisko mieszkającego w Jordanii Jassara Jamala al-Tahata za „sporządzenie dla Integrity Initiative raportów na temat stacji telewizyjnej RT”.

Nowa partia dokumentów zawiera dwa raporty o działalności RT. Jeden, którego autorem jest Jassar Jamal al-Tahat, analizuje pracę RT na Bliskim Wschodzie. 

Drugi, bez wskazania autora, analizuje zasady rozpowszechniania wiadomości na portalach społecznościowych oraz odnotowuje sukcesy RT i Sputnika na tych platformach.

Pierwszy dokument datowany jest na 9 kwietnia 2018 roku. Z kolei drugi nie został opatrzony datą, a na fakturach widnieją 15, 18 i 21 kwietnia.

„Plany przeciwdziałania RT” i „Powody, dla których przeciwstawiają się RT” – tak hakerzy nazwali te raporty.

Z jednego z raportów wynika, że na Bliskim Wschodzie „RT jest obecnie postrzegane jako najbardziej wiarygodne źródło informacji, odpowiadające wektorowi rozwoju regionu, zwłaszcza że lokalni intelektualiści żyli pod dominacją zachodniej narracji, a „obecnie ich głównym pragnieniem jest zobaczenie drugiej strony". Ponadto RT ma pewien stopień zaufania, którego nie posiadają zachodnie zasoby.

RT cieszy się renomą na Bliskim Wschodzie jako zasób „dający nową perspektywę, złożoną i zaawansowaną, pozwalającą ludziom zrozumieć nowe trendy, których inni nadawcy nie wyjaśniają".

— Syria dała wyraźny przykład. Zanim do Syrii przyszli Rosjanie, wiadomości były przepełnione zachodnimi obrazami. Ludzie zaczęli dopytywać się, co się tak naprawdę dzieje. Gdy pojawili się Rosjanie, zaczęli w końcu informować, co się faktycznie dzieje na świecie – napisał autor.

Drugi dokument koncentruje się na sukcesach RT i Sputnika na portalach społecznościowych, zwłaszcza w kontekście braku zaufania do zachodnich zasobów informacyjnych pośród zachodnich odbiorców.

Na przykład, po zestrzeleniu rosyjskiego Su-24 w 2015 roku „w RT i Sputniku zaczęły pojawiać się materiały promujące rosyjskie stanowisko” i zdobywać silne poparcie. Ponadto materiały RT na Reddit zebrały 11 tys. komentarzy. Na drugim miejscu było CNN z 2,2 tys.

„Powszechne sympatie w sieciach społecznościowych były po stronie rosyjskiej" — pisze autor.

Kolejnym przykładem udanej pracy RT – według autora raportu — było relacjonowanie ataków terrorystycznych w Brukseli 22 marca 2016 roku. Pierwszy materiał pojawił się w RT dziesięć minut po ataku i zebrał 21 tys. komentarzy. Po RT zamach zaczęło relacjonować BBC. Brytyjczycy opublikowali swój materiał pół godziny późnej. Zebrał on jedynie 2 tys. komentarzy.

„Wielu internautów jest przekonanych, że RT chce informować o wydarzeniach, o których milczą zachodnie media” – podsumował autor.

Zobacz również:

Muzeum w Auschwitz: rekordowa liczba zwiedzających w ubiegłym roku
Ataki hakerów: Niemcy proszą o pomoc USA
Hakerzy oszczędzili Angelę Merkel
Tagi:
hakerzy, Anonymous, RT, Sputnik, Bliski Wschód, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz