Widgets Magazine
06:41 26 Sierpień 2019
Posiedzenie izraelskiego parlamentu

Izrael u progu wielkich zmian?

© AFP 2019 / Menahem Kahana
Świat
Krótki link
1172

Izraelczycy na przyszłych wyborach parlamentarnych będą głosować za zmianami na polu politycznym - powiedział politolog David Eidelman. Izraelski parlament uchwalił ustawę o samorozwiązaniu i przeprowadzeniu przedterminowych wyborów 9 kwietnia, po których zostanie utworzony nowy rząd i nominowany premier.

„Wielu Izraelczyków gotowych jest głosować za każdą zmianą na polu politycznym" — oznajmił Eidelman, analizując nastroje społeczne w kraju.

Jako przykład podał pojawienie się partii Hosen L'Israel z byłym dowódcą Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela Bennym Gantzem na czele.

„Pomimo faktu, że Benny Gantz nigdy publicznie nie przedstawiał swoich poglądów politycznych ani programu, zgodnie z wynikami sondaży Izraelczycy dają mu  w przyszłym Knesecie od 14 do 18 mandatów. Pojawienie się partii Benny'ego Gantza jest związane z zapotrzebowaniem na nowe twarze. Tym razem pojawiło się zapotrzebowanie na tak zwaną partię generałów z byłym dowódcą sztabu generalnego na czele" — uważa politolog.

Zdaniem Eidelmana, największe niespodzianki w kampanii wyborczej są związane nie z postacią premiera, lecz z podziałem sił w przyszłym Knesecie. Zakwestionował ostatnie oświadczenia arabskich posłów przekonanych, że ilościowo skład frakcji — 13 mandatów — nie zmieni się.

„W ramach Zjednoczonej Listy Arabskiej nakreślił się poważny rozłam. Jedni uważają, że potrzebna jest szersza współpraca z izraelskim rządem w rozwiązywaniu problemów społecznych. Drudzy nazywają ich kolaboracjonistami i twierdzą, że przede wszystkim trzeba pomóc palestyńskim braciom, nawet kosztem izraelskich Arabów. Ten niekończący się spór grozi obu stronom utratą głosów" — uważa Eidelman.

Przeciwnicy Brexitu na londyńskiej ulicy
© Sputnik . Alex McNaughton
„Wielka niespodzianka już spotkała wpływową ultrareligijną partię Szas, która zgodnie z wynikami najnowszych sondaży może w ogóle nie przekroczyć progu wyborczego. Spadek jej rankingu jest związany z nowymi sprawami karnymi przeciwko przywódcy Arje Deri, który w swoim czasie siedział w więzieniu. Oczywiście odpycha to część wyborców. Równie mocnym ciosem dla obozu religijnego było opuszczenie partii Żydowski Dom przez ministrów edukacji i sprawiedliwości Naftali Bennetta i Ajjelet Szaked, którzy uznali, że mogą odgrywać rolę narodowych przywódców — oznajmił Eidelman.

Jeśli chodzi o lidera partii Likud premiera Benjamina Netanjahu, przeciwko któremu wszczęto kilka spraw karnych i któremu mogą zostać postawione zarzuty przed wyborami, to zdaniem politologa nie wpłynie to na wynik głosowania.

„Właśnie w takiej, trudniejszej sytuacji Netanjahu będzie mógł zmobilizować swój elektorat" — uważa politolog.

Zobacz również:

Izrael zaatakował pozycje Hamasu w Strefie Gazy
Netanjahu: Zatrzymaliśmy przekazanie katarskich pieniędzy dla Hamasu
Netanjahu: Izrael przeciwdziała siłom Iranu w Syrii
Netanjahu o Erdoganie: „To antysemicki dyktator"
Syryjska obrona powietrzna odparła atak rakietowy Izraela (wideo)
Tagi:
wybory parlamentarne, Kneset, Binjamin Netanjahu, Izrael
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz