06:43 16 Czerwiec 2019
Izraelski F-16

Izrael nie sprzeda Chorwacji myśliwców F-16. USA nie wydają zgody

© AP Photo / Ariel Schalit
Świat
Krótki link
3145

Izrael oficjalnie zawiadomił Chorwację o niemożności realizacji umowy w sprawie dostaw myśliwców F-16 z powodu stanowiska Stanów Zjednoczonych - przekazało chorwackie ministerstwo obrony.

W marcu 2018 roku Chorwacja przekazała, że Izrael wygrał konkurs na sprzedaż państwu myśliwców, gdyż zaproponował najlepsze warunki. Zagrzeb miał odebrać samoloty bojowe F-16 „Barak, transakcja obciążyłaby budżet państwa kwotą prawie 500 milionów dolarów. Za te pieniądze Chorwacja otrzymałaby 12 używanych, ale zmodernizowanych i uzbrojonych F-16, dwa symulatory lotu, a chorwaccy piloci bojowi i technicy lotniczy przeszliby niezbędne szkolenie.

USA zablokowały jednak dostawę, którą Chorwacja nazwała „transakcją stulecia.

„Niestety nie otrzymaliśmy odnośnego pozwolenia USA na dostawę izraelskich samolotów F-16 „Barak" dla Republiki Chorwacji — powiedział chorwacki minister obrony Damir Krstičević po czwartkowym spotkaniu z dyrektorem generalnym resortu obrony Izraela Udim Adamem.

Konkurs na sprzedaż myśliwców Chorwacja ogłosiła w 2017 roku. Swoje oferty złożyły Grecja, Izrael, Szwecja i USA. Tym sposobem Izrael i USA okazały się konkurentami w walce o prawo do sprzedaży i Izrael nie mógł sprzedać amerykańskich myśliwców stronie trzeciej bez zgody państwa producenta.

Jak wiadomo, Chorwacja powinna była odebrać F-16 ze zmodernizowanym systemem awioniki opracowanym przez Izrael. USA natomiast wystąpiły kategorycznie przeciwko temu, domagając się przekazania myśliwców „wolnych od udoskonaleń.

Używane F-16 miały zastąpić już od dawna przestarzałe maszyny MiG-21 radzieckiej produkcji.

Zobacz również:

Trump: „Dajemy Izraelowi 4,5 mld dolarów rocznie, jest w stanie się obronić"
Amerykanie znaleźli dla Europy nowego dostawcę gazu. To Izrael
Iran czeka na swoje myśliwce
Tagi:
F-16, Chorwacja, Izrael, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz