02:56 19 Styczeń 2019
Szyld spółki Naftohaz Ukraina w Kijowie

Ukraińskie media opublikowały „ranking zdrajców”

© Sputnik . Stringer
Świat
Krótki link
3172

Ukraiński portal Realist.Online opublikował „antyranking zdrajców polityków 2018”. Jego autorzy przeanalizowali wydarzenia, które odbiły się głośnym echem w przestrzeni publicznej i które zaszkodziły reputacji ich bohaterów.

Ponadto zebrano opinie użytkowników portali społecznościowych o ukraińskich politykach z różnych sfer w celu ustalenia, kto najbardziej się zniesławił.

Ranking otwiera pełniąca obowiązki ministra ochrony zdrowia Ulana Suprun. Autorzy rankingu twierdzą, że nie poradziła sobie z reformą medyczną i zniszczyła system opieki zdrowotnej na Ukrainie. Przede wszystkim nie udało się jej  zorganizować nieprzerwane dostawy leków z zagranicy.

Kolejnym skandalem, który się jej przypisuje, były problemy z wyjazdem za granicę chorych na nowotwory. Krewni pacjentów onkologicznych przez kilka miesięcy protestowali przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia. Minister musiała przez jakiś czas wchodzić do budynku swego resortu przez tylne drzwi.

Drugie miejsce zajął lider ukraińskiej partii „Nasi” Jewgienij Murajew. We wrześniu było głośno o jego odejściu z partii „Za życie”. Ponadto hasła jego nowej ekipy są zbieżne z ideami jego byłych kolegów partyjnych. Obiecywał, że zaprowadzi pokój, opowiadał się za neutralnym i pozablokowym statusem Ukrainy. Następnie oskarżył członków partii „Za życie”, że działają na polecenie Moskwy i zwrócił się do Służby Bezpieczeństwa Ukrainy o sprawdzenie ich działalności. Murajew znalazł się na rosyjskiej czarnej liście.

Pierwszą trójkę zamyka prezes Naftohazu Andriej Kobolew, który wypłacił sobie premię w wysokości niemal ośmiu milionów dolarów za wygraną w procesie przeciwko Gazpromowi przed Sądem Arbitrażowym w Sztokholmie. Pieniądze przelał na rachunek swojej matki, która mieszka w Stanach Zjednoczonych. Potwierdził te informacje mediom, dodając, że wobec Naftohazu obecnie prowadzonych jest wiele spraw.

„Wyprowadził te pieniądze za granicę, otwarcie przyznając, że może zostać oskarżony o oszustwo i korupcję” – czytamy w artykule.

Miejsce czwarte – wiceszef Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy Siergiej Semoczko, który – jak twierdzi portal – jest właścicielem luksusowej nieruchomości szacowanej na ponad 200 mln hrywien. Autorzy rankingu podkreślają, że korupcja wśród urzędników na Ukrainie nie jest niczym nowym, a powodem wciągnięcia jego nazwiska na listę zdrajców jest posiadanie przez jego żonę i krewnych rosyjskiego obywatelstwa. SBU wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne z artykułu „zdrada stanu”.

W pierwszej piątce znalazł się też były szef Państwowej Służby Fiskalnej Roman Nasirow, którego oskarżono o korupcję. Autorzy artykułu piszą, że posiada on brytyjskie obywatelstwo. Jego najbardziej skandaliczne zachowanie  — według portalu – dotyczy próby odwołania się od decyzji o zwolnieniu ze stanowiska szefa służby. Okręgowy Sąd Administracyjny Kijowa ostatecznie odwołał decyzję rządu o zwolnieniu Nasirowa.

Zobacz również:

Trump ukrył przed swoją administracją szczegóły spotkań z Putinem
Wtargnięcie na pokład samolotu w Moskwie: sprawca to Ukrainiec
Salvini + Kaczyński = porażka?
Tagi:
polityka, zdrajca, ranking, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz