12:02 23 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
1413
Subskrybuj nas na

Turcja będzie kontynuować walkę z kurdyjskimi oddziałami zbrojnymi, pomimo gróźb Stanów Zjednoczonych nałożenia sankcji gospodarczych na Ankarę, napisał na swoim koncie na Twitterze rzecznik prezydenta Turcji Ibrahim Kalyn.

„Panie Trumpie (prezydencie USA Donaldzie Trumpie), terroryści nie mogą być Waszymi partnerami i sojusznikami. Turcja oczekuje, że Stany Zjednoczone będą szanować nasze strategiczne partnerstwo i nie chce, aby przyćmiła je terrorystyczna propaganda” — napisał Ibrahim Kalyn w Twitterze.

​Według niego „nie ma różnicy między Daesh (arabska nazwa organizacji terrorystycznej PI zakazanej w Federacji Rosyjskiej) PKK (Partia Pracujących Kurdystanu), PYD (kurdyjska Partia Unii Demokratycznej) i YPG (Kurdyjskie Powszechne Jednostki Ochrony).

„Będziemy kontynuować walkę z nimi wszystkimi” — podsumował Ibrahim Kalyn.

Wcześniej Donald Trump zagroził Ankarze środkami ekonomicznymi, jeśli Turcja zdecyduje się zaatakować syryjskich Kurdów.

„Rozpoczynamy wycofywanie oddziałów z Syrii, jednocześnie silnie atakujemy niewielki pozostałości kalifatu PI z różnych stron. Zaatakujemy ponownie z istniejącej sąsiedniej bazy, jeśli się przekształci. Spustoszymy Turcję ekonomicznie, jeśli zaatakuje Kurdów” — napisał Donald Trump w swoim Twitterze.

 

​Zwrócił uwagę, że również Stany Zjednoczone nie chcą, aby syryjscy Kurdowie „prowokowali” Turcję.

Zobacz również:

Upiec dwie pieczenie: Turcja manewruje między Moskwą a Waszyngtonem
Turcja ściąga pod granicę z Syrią sprzęt wojskowy
Turcja przetestowała pierwszą bombę lotniczą własnej produkcji
Turcja ściąga czołgi ku granicy z Syrią
Tagi:
Kurdowie, Twitter, Ibrahim Kalyn, Donald Trump, Turcja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz