Widgets Magazine
09:17 22 Sierpień 2019
Flagi Serbii i UE

NATO chce zamknąć „czarną dziurę” na Bałkanach

© AP Photo / Darko Vojinovic
Świat
Krótki link
2300

Zachowując neutralność wojskową, Serbia nie wstępuje w żadne wojskowe sojusze i organizacje, co jednak nie wyklucza jej współpracy zarówno z NATO, jak i z Rosją i ODKB - pisze autorka serbskiego wydania Sputnika Sandra Cerin.

Pod koniec 2018 roku wiceminister spraw zagranicznych Serbii ds. bezpieczeństwa Branimir Filipovic w swoim wywiadzie dla „European Western Balkans" oświadczył, że przygotowania drugiego cyklu Indywidualnego Planu Partnerstwa z NATO dla Serbii znajdują się w stadium końcowym, a także że współpraca stron zostanie poszerzona o nowe wspólne programy w sferze wojskowej, a także naukowo-technicznej i informatycznej.

Przewodniczący serbskiej delegacji w Zgromadzeniu Parlamentarnym NATO Dragan Sormaz uściślił, że nowy IPAP zostanie podpisany w styczniu, w związku z czym nowego Planu partnerstwa Serbii z NATO można spodziewać się już w najbliższym czasie.

Serbski ekspert wojskowy, przewodniczący Eurazjatyckiego Forum ds. Bezpieczeństwa, generał major w stanie spoczynku Mitar Kobac uważa, że IPAP spełnia w większym stopniu interesy NATO, aniżeli interesy samej Serbii:

Sam Sojusz z pomocą IPAP dąży w istocie do uzyskania kontroli nad wszystkimi kluczowymi funkcjami państwowymi, co znajduje odzwierciedlenie w samej koncepcji dokumentu, która obejmuje nie tylko kwestie wojskowe sensu stricto, ale też inne strategiczne dla NATO sfery. Plan określa między innymi strategię informowania serbskiej społeczności o NATO, to znaczy reklamę Sojuszu, a także mówi o planach nawiązania współpracy z producentami zbrojeniowymi i instytucjami naukowo-technicznymi

— zauważa Kobac.

Ekspert zwraca uwagę na to, że z każdym rokiem NATO podejmuje coraz aktywniejsze działania na rzecz aktywizacji partnerstwa z Serbią, w tym także w sferze cyberbezpieczeństwa i przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym.

Zapytany o to, dlaczego dla NATO tak ważne jest nawiązanie ścisłej współpracy z Serbią, serbski ekspert odpowiada, że wiodące siły Sojuszu — USA, Wielka Brytania, Francja i Niemcy — dążą do zamknięcia ziejącej dotąd na Bałkanach „czarnej dziury" (rozmówca ma prawdopodobnie na myśli terytorium wolne od wpływów NATO, w tym Serbię — red.).

To część strategii, zgodnie z którą cały nasz region musi być zintegrowany z NATO, żeby uzyskać godnych zaufania sojuszników w postaci krajów znajdujących się na „pierwszej linii", bezpośrednio na granicy ze Wschodem. Teraz obserwujemy realizację tego projektu w całej jego krasie: ignorowanie woli narodu Czarnogóry, o którym wiadomo było, że 70% ludność nie popiera członkostwa kraju w NATO. Podobny scenariusz rozegrano w Macedonii.

To wyraźnie wsparcie dążeń do połączenia rozrzuconej po różnych bałkańskich krajach albańskiej ludności. Jestem pewien, że Serbia w pojedynkę nie zdoła przeciwstawić się takiej presji, dobrze by było, gdyby naszą wojskową neutralność wsparły Chiny i Rosja" — reasumuje rozmówca Sputnika.

Zobacz również:

Władimir Putin w Serbii
Serbii zachciało się gazociągu z pominięciem Ukrainy
Serbski piłkarz Manchesteru: „Zbombardowaliście mój kraj, nie ma mowy, żebym to nosił"
Tagi:
polityka, Zgromadzenie Parlamentarne, NATO, Bałkany, Czarnogóra, Zachód, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz