07:25 21 Listopad 2019
Pilot narysował w powietrzu dwa penisy

Na australijskim niebie pojawił się „członek”

© Zdjęcie : Flightradar24 / Google
Świat
Krótki link
0 413
Subskrybuj nas na

Pilot z Australii pokonał dodatkowe pół tysiąca kilometrów, żeby przedstawić w powietrzu figury przypominające męskiego członka. Świadczą o tym dane portalu FlightAware, który udostępnił szczegóły lotu.

Według danych serwisu do incydentu doszło 19 lutego 2019 roku w Salisbury, na południu kraju. Na trackingu lotu widnieje napis „I'm bored", a także dwa elementy o różnej wielkości podobne do penisa.

Zgodnie z udostępnioną informacją samolot wyleciał o 08:53 czasu lokalnego, a wylądował o 11:57, spędził więc w powietrzu 3 godziny i 4 minuty. Jednocześnie inne rejsy tego pilota, zrealizowane w ostatnim czasie, nie przekraczają 1 godziny i 15 minut.

W planie lotu przewidziano odległość 169 kilometrów, faktycznie samolot pokonał w powietrzu 669 kilometrów.

W czerwcu ubiegłego roku w niebie nad jedną z amerykańskich baz lotniczych można było dostrzec do połowy narysowanego penisa. Figura mogła pojawić się na niebie przypadkowo w czasie lotów ćwiczeniowych, ale niewykluczone, że piloci specjalnie nie dorysowali fragmentu, żeby uniknąć nieprzyjemności na służbie.

Zobacz również:

Zdjęcie Trumpa na Wikipedii zastąpił obraz penisa
Włoch poleciał do baru na kawę... helikopterem
Brudna prawda. Pilot opowiedział, jak przygotowywane jest jedzenie w samolocie
Tagi:
I'm bored, penis, pilot, Australia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz