12:50 14 Listopad 2019
Grenlandia

Odkryto ślady starożytnej „słonecznej apokalipsy” na Grenlandii

© Fotolia / The_lightwriter
Świat
Krótki link
0 80
Subskrybuj nas na

Geolodzy znaleźli ślady najpotężniejszego rozbłysku na Słońcu który nastąpił około roku 660 pne, w lodach Grenlandii. Mógłby spowodować upadek cywilizacji, gdyby miał miejsce w naszej epoce, wynika z artykułu opublikowanego w czasopiśmie PNAS.

„Gdyby doszło do tej burzy teraz, miałoby to najpoważniejsze konsekwencje: nasze odkrycie pokazuje, że nie doceniamy prawdopodobieństwa takich wybuchów dziś. Wszystko to sugeruje, że musimy znaleźć sposób na lepsze przewidywanie i obronę przed takimi katastrofami” — powiedział Raimund Muscheler z Uniwersytetu w Lund (Szwecja).

Okresowe pojawianie się rozbłysków na Słońcu to wybuchowe epizody uwolnienia energii w postaci światła widzialnego, ciepła i promieni rentgenowskich. Potężne przebłyski „przebijają” magnetyczną osłonę Ziemi, w wyniku czego zakłócają działanie systemów radiokomunikacyjnych, satelitów i zagrażają zdrowiu astronautów pracujących na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej lub na orbicie.

Uważa się, że najsilniejszy wybuch nastąpił w 1859 roku podczas tak zwanego „wydarzenia Carringtona”. Podczas tego potężnego błysku uwolnionych zostało około 10 jottadżuli (10 do 25 potęgi) energii, która jest 20 razy większa niż energia uwolniona podczas upadku meteorytu, który zniszczył dinozaury i gady morskie. Zgodnie z ostatnimi prognozami NASA, prawdopodobieństwo powtórzenia się takiego wydarzenia wynosi obecnie około 12%.

Zobacz również:

Słońce zachowuje się tak po raz pierwszy od 11 lat. Czym nam to grozi?
Które planety przeżyją, kiedy Słońce zacznie umierać
Słońce zamieni się w kryształ
Jak długo będzie świecić Słońce?
Tagi:
Słońce, nauka, Grenlandia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz