Widgets Magazine
20:52 20 Październik 2019
Dymiące kominy elektrowni węglowej w polskiej miejscowości Bogatynia, widoczne ze strony Czech

Znamy główną przyczynę chorób serca

© AP Photo / Petr David Josek
Świat
Krótki link
0 24
Subskrybuj nas na

Niemieccy naukowcy doszli do wniosku, że zanieczyszczenie powietrza może być przyczyną dwa razy większej liczby zgonów, niż uważano dotychczas. Ludzie umierają przede wszystkim na choroby układu sercowo-naczyniowego, wywołane chronicznym wpływem aerozoli atmosferycznych na organizm - podkreślono w komunikacie prasowym na MedicalXpress.

Naukowcy zaprezentowali obrazową symulację wpływu różnych źródeł zanieczyszczenia powietrza na poziom śmiertelności. Okazało się, że w 2015 roku stan środowiska był przyczyną śmierci 790 tys. osób w całej Europie. Jednocześnie 40-80% tych przypadków to choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym wylewy i zawały, co około dwukrotnie przewyższa liczbę zgonów z powodu niewydolności oddechowej.

Na całym świecie liczba zgonów wywołanych zanieczyszczeniem powietrza osiągnęła 8,8 mln osób rocznie, co dwukrotnie przewyższa wcześniejsze szacunki. Jak podkreślają naukowcy, smog zabija więcej ludzi niż palenie papierosów.

Głównym czynnikiem, który wywiera bardzo negatywny wpływ na organizm, jest zawartość w powietrzu pyłu PM2.5 o średnicy cząsteczek nie większej niż 2,5 μm. Jest on główną przyczyną rozwoju chorób układu krążenia oraz chorób układu oddechowogo. Światowa Organizacja Zdrowia ustaliła normę średniego dobowego stężenia pyłu zawieszonego PM2.5 na 25 mikrogramów na metr sześcienny, a roczna norma to 10 mikrogramów na metr sześcienny.

Zobacz również:

ONZ: Na Ukrainie panuje „atmosfera zastraszania”
Wybuch jądrowy w kosmosie - koniec Internetu
Ławrow: Współczesna amerykańska dyplomacja sprowadza się do pogróżek lub sankcji
Tajna broń Pekinu. Chiny są gotowe wyprzedawać dług USA
Tagi:
naukowcy, serce, badania, choroba, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), WHO, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz