08:01 23 Kwiecień 2019
Belgrad, Serbia

Vucić obiecał powstrzymać przemoc podczas protestów w Serbii

© Sputnik . Maksim Bogodvid
Świat
Krótki link
0 202

„Protestujący na ulicach Serbii mogą „robić wszystko”, ale wszelka przemoc zostanie powstrzymana”, powiedział prezydent Alexander Vucić. W niedzielę w Belgradzie odbywają się protesty antyrządowe.

„Możecie robić wszystko na ulicach, dopóki jest spokojnie. Nie pozwolę jednak na przemoc ani na sekundę. Nie mamy zdjęć ludzi z rozbitymi głowami, jak we Francji. Ale jeśli ktoś dokona aktu przemocy, natychmiast zareagujemy. Tak zachowuje się poważne państwo” - powiedział Vucić w wywiadzie dla kanału telewizyjnego „Rossija 24”.

Jednocześnie prezydent wyraził przekonanie, że zbierze co najmniej 55% głosów w przedterminowych wyborach, jeśli opozycja uważa, że są one konieczne.

W Serbii od początku grudnia odbywają się co tydzień akcje protestacyjne przeciwko obecnemu prezydentowi kraju. W niedzielę ponad tysiąc protestujących zebrało się przed rezydencją prezydencką w centrum Belgradu. Po rozpoczęciu konferencji prasowej Vucicia około godz. 10:00 czasu środkowoeuropejskiego wokół rezydencji rozległ się hałas, protestujący przebili się przez zewnętrzne ogrodzenia i zablokowali wejścia do budynku. Służba bezpieczeństwa nie wpuściła ich do środka.

Nie ma znaczenia, kiedy odbędą się wybory i jak zostaną zorganizowane. Mówię opozycjonistom: przygotujcie własne listy wyborców, napiszcie w nich, co chcecie. Weźcie, napiszcie, bazgrajcie po papierze, róbcie, co chcecie, ale i tak przegracie wybory. Różnica jest na tyle duża, to nie jest różnica 1-2%. Ja zawsze dostanę 55%, a może i więcej, a oni otrzymają maksymalnie 10-15, 16, 17% - nie więcej

- powiedział Vucić w wywiadzie dla kanału telewizyjnego „Rossija 24”.

Powodem rozpoczęcia protestów był atak na lidera opozycyjnej partii „Lewica” Borislawa Stefanovicia i jego dwóch sojuszników w mieście Kruševac 23 listopada, podczas którego Stefanoviciowi rozbito głowę. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało o aresztowaniu podejrzanych, ale opozycja oskarżyła władze o dopuszczenie przemocy politycznej. Fraza „Jeden z pięciu milionów” stała się hasłem protestujących po komentarzu prezydenta Vucicia, który powiedział, że nie spełni żądań demonstrantów, „nawet jeśli ich będzie pięć milionów”.

Zobacz również:

Demonstranci z piłami łańcuchowymi zajęli budynek serbskiej telewizji
Serbia: śledztwo ws. handlu organami w Kosowie
Serbia przystała na budowę nitki Tureckiego Potoku od Bułgarii do Węgier
Tagi:
przemoc, protesty, Aleksandar Vučić, Belgrad, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz