15:14 20 Listopad 2019
Zdjęcie asteroidy Bennu opublikowane przez NASA

Asteroida „sądnego dnia”: NASA ujawnia całą prawdę o Bennu

© Zdjęcie: NASA/Goddard/University of Arizona
Świat
Krótki link
1121
Subskrybuj nas na

Najbardziej niebezpieczna asteroida okołoziemska Bennu powstała wewnątrz głównego pasa asteroidów stosunkowo niedawno, około 100 milionów lat temu, w wyniku potężnego „kosmicznego wypadku”, który roztrzaskał kilka jeszcze większych obiektów, piszą członkowie zespołu naukowego sondy OSIRIS-REx w serii artykułów w czasopiśmie Nature.

Pierwsze dane spektroskopowe pokazują, że Bennu rzeczywiście zawiera pierwotną materię Układu Słonecznego i że jej powrót na Ziemię pomoże nam zrozumieć, jak na Ziemi pojawiła się woda i jaką rolę odegrała w ewolucji Układu Słonecznego. Na razie wszystko świadczy o tym, że asteroidy naprawdę mogły «sprowadzić» ją na naszą planetę - pisze Dante Lauretta, szef misji i jego współpracownicy.

Na początku września 2016 roku specjaliści NASA z powodzeniem wyprowadzili na orbitę okołoziemską sondę OSIRIS-REx, której głównym celem jest zbliżenie i pobranie gruntu z asteroidy Bennu (1999 RQ36). Z powodzeniem dotarła do tego ciała niebieskiego na początku grudnia i przekazała na Ziemię pierwsze zdjęcia „asteroidy sądnego dnia”.

Okazało się, że jest bardzo podobna kształtem i kolorem do innego ciała niebieskiego, asteroidy Ryugu, która jest obecnie badana przez japońską misję „Hayabusa-2”. W ciągu następnych sześciu miesięcy OSIRIS-REx stworzy mapę powierzchni Bennu, po czym naukowcy wybiorą lokalizację, skąd zostanie pobrana próbka substancji o masie około 60 gramów.

W przeciwieństwie do Ryugu, gdzie japońska sonda „Hayabusa-2” nie znalazła wody, czujniki OSIRIS-REx zarejestrowały duże ilości śladów jej obecności w skałach „asteroidy sądnego dnia”. Zgodnie z aktualnymi szacunkami naukowców materia Bennu zawiera rekordową ilość minerałów, które powstały pod wpływem ciekłej wody lub innych form wilgoci.

Oprócz wody naukowcy znaleźli wskazówki, że wnętrze Bennu jest ułożone w niezwykle chaotyczny sposób i zawiera dużą liczbę pustych przestrzeni i szczególnie gęstych stref. Sugeruje to, że „asteroida sądnego dnia” powstała z fragmentów innych dużych ciał niebieskich, które żyły w głównym pasie asteroid i zderzyły się w stosunkowo niedalekiej przeszłości.

Sądząc po liczbie kraterów na jej powierzchni, Lauretta i jego współpracownicy sugerują, że stało się to około 100-1000 milionów lat temu. Z kolei niezwykły kształt asteroidy, przypominający kanciastego bąka lub gigantyczną kostkę cukru, powstał zgodnie z jednym z dwóch jeszcze bardziej egzotycznych scenariuszy.

Z jednej strony, w przeszłości Bennu mogła mieć małego „satelitę”, którego rozdarła na kawałki, co doprowadziło do powstania „garbu” na jego równiku.

Z drugiej strony, mogła uzyskać sześcienną formę ze względu na to, że część jej wewnętrznych pustych przestrzeni zawaliła się, a powierzchnia - silnie opadła lub po prostu uległa deformacji.

Co ciekawsze, naukowcy zmierzyli szybkość obrotu Bennu i odkryli, że rośnie w dość dużym tempie. Według ich szacunków w ciągu ostatnich 1,5 miliona lat powinna się podwoić. Takie przyspieszenie rotacji „asteroidy sądnego dnia”, jak sugerują naukowcy, rozpoczęło się stosunkowo niedawno, ponieważ w ciągu 100 milionów lat życia rozpędziłaby się do takich wartości, że stałaby się niestabilna.

To najwyraźniej oznacza, że ​​orbita Bennu mogła się znacznie zmienić w niedalekiej przeszłości, lub forma asteroidy była zupełnie inna w poprzednich epokach jej życia. Jest dość trudno przewidzieć, jak wpłynie to na jej przyszłość i stan jej rezerw pierwotnej materii Układu Słonecznego.

Na razie, jak zaznaczają Lauretta i jego współpracownicy, naukowcom nie udało się znaleźć śladów materii organicznej na powierzchni „asteroidy sądnego dnia” i zrozumieć, skąd pochodzi tajemniczy pył w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Oba te pytania, jak mają nadzieję planetolodzy, zostaną rozwiązane po zbliżeniu się i pobraniu materii z jej powierzchni.

Zgodnie z ich obecnymi planami procedura ta odbędzie się w lipcu przyszłego roku, ale już teraz eksperci NASA, mając na uwadze problemy „Hayabusy-2”, wybrali cztery najciekawsze i najbardziej bezpieczne punkty do pobrania próbek na równiku i w regionach podbiegunowych Bennu.

W najbliższej przyszłości OSIRIS-REx wykona kilka „nurkowań” w kierunku tych punktów i szczegółowo przeanalizuje ich strukturę w celu wyboru głównych i zapasowych miejsc do lądowania. Jeśli ta procedura zakończy się sukcesem i nie przeszkodzą jej brukowce obsiewające powierzchnię Bennu, sonda wystrzeli kapsułę z pierwotną materią Układu Słonecznego w kierunku Ziemi, która wyląduje na terytorium stanu Utah pod koniec września 2023 roku.

Zobacz również:

Asteroidy jednak zagrażają Ziemi? Okazuje się, że nie tak łatwo je zniszczyć
Śmiercionośna asteroida przeleciała bardzo blisko Ziemi
Po co Japończycy ostrzelali asteroidę (wideo)
Tagi:
asteroida, NASA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz