Widgets Magazine
21:01 21 Lipiec 2019
Petro Poroszenko

Poroszenko w 2018 roku zarobił 100 razy więcej niż rok temu

© Sputnik . Stringer
Świat
Krótki link
5117

W 2018 roku zadeklarowany dochód ukraińskiego przywódcy Petra Poroszenki wyniósł 1,55 miliarda hrywien (około 56,9 miliona dolarów), co stanowi ponad 95 razy więcej niż dochód w 2017 roku, świadczą dane opublikowane w Państwowym Rejestrze Deklaracji Ukrainy.

W ubiegłym roku Poroszenko otrzymał wynagrodzenie w wysokości 336 tysięcy hrywien (12,3 tysiąca dolarów), otrzymał 20,9 miliona hrywien od Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego (769 tysięcy dolarów), przelew od Mariny Poroszenko w wysokości 391 tysięcy hrywien (14 tysięcy dolarów), a także 777 tysięcy hrywien ze sprzedaży nieruchomości (28,49 tysięcy dolarów) i 28,8 miliona hrywien jako zwrot z obligacji (1,05 miliona dolarów).

Prezydent Ukrainy otrzymał również dywidendy w wysokości 1,105 miliarda hrywien (40,5 miliona dolarów) od spółki inwestycyjnej Rothschild Trust Schweiz AG i 399,9 milionów hrywien z funduszu inwestycyjnego „Prime Eseets Kapital” (14,6 miliona dolarów).

W 2017 roku Petro Poroszenko zadeklarował łącznie 16,3 miliona hrywien (około 590 tysięcy dolarów).

Ukraińskie media donosiły o pretensjach Centralnego Komitetu Wyborczego do deklaracji Poroszenki, ponieważ wykazał dwa mieszkania o powierzchni 134 i 62 metrów kwadratowych, domek o powierzchni 344 metrów kwadratowych - nie było ich we wszystkich rejestrach nieruchomości. Ponadto, ukraiński lider nie zadeklarował statku turystycznego z 2005 roku.

Przypomnijmy, zgodnie z wynikami ponad 50% protokołów, około jedna trzecia wyborców na Ukrainie zagłosowała na showmana Wołodymyra Zełenskiego (30,2%), obecny prezydent Petro Poroszenko zdobył 16,64% głosów Ukraińców.

Zobacz również:

Poroszenko: dialog z Moskwą jest możliwy pod pewnym warunkiem
Siły bezpieczeństwa nie pozwalają mieszkańcom Donbasu głosować nie na Poroszenkę
Wybory prezydenckie na Ukrainie: Zełenski i Poroszenko w II turze
Tagi:
Ukraina, Petro Poroszenko
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz