Widgets Magazine
06:52 23 Lipiec 2019
Naboje 30 mm na stoisku koncernu „Techmasz” na międzynarodowej wystawie „Dzień Innowacji Ministerstwa Obrony Rosji - 2015” w mieście Kubinka

Rosyjskie naboje z plastiku na targach w Brazylii

© Sputnik . Evgeny Biyatov
Świat
Krótki link
1252

W Brazylii na międzynarodowej wystawie lotnictwa i systemów obronnych Latin America Aerospace and Defence zaprezentowano rosyjskie naboje z plastikowymi pasami prowadzącymi do 30-milimetrowego działa lotniczego.

„Naboje rażą powietrze i naziemne lekko opancerzone i nieopancerzone cele podczas strzelania z 30-mm dział lotniczych samolotów typu Su-27, Su-25, MiG-29, śmigłowców Mi-2DP i innych” - czytamy w oficjalnym komunikacie służby prasowej koncernu „Tehmasz”.

Zauważmy, że cechą konstrukcyjną tej amunicji jest użycie plastikowych pasów wiodących zamiast miedzianych. Innowacja pozwala znacznie poprawić skuteczność bojową dział, w tym podczas strzelania długimi seriami. Osiągnięto to przez stabilizację parametrów balistycznych i zwiększenie o 7-8% prędkości początkowej pocisku. Ponadto pocisk z plastiku zmniejsza mechaniczne zużycie lufy.

Zaznaczymy, że jako jeden z pierwszych nowe pociski otrzymał rosyjski myśliwiec piątej generacji Su-57.

Wśród eksponatów „Tehmaszu” znalazł się również reaktywny granat wielofunkcyjny RMG z granatnikiem jednorazowego użytku, który pod względem cech taktycznych i technicznych przewyższa światowe analogi. Kaliber RMG - 10,5 centymetra, długość - jeden metr, masa - 8,5 kilograma, a zasięg celowanego strzelania - 600 metrów.

„Granat jest przeznaczony do skutecznego niszczenia załóg i jednostek bojowych lekko opancerzonych pojazdów, a także żywej siły na terenach otwartych i w budynkach, w schronach polowych i bunkrach” - czytamy w oświadczeniu.

Zobacz również:

„Ostatnie naboje" Poroszenki. Rada Federacji zareagowała na nowy pomysł Kijowa
Kupił 150 nabojów: dlaczego „kerczeński zabójca” nie wzbudził podejrzeń
Tagi:
Rosja, pocisk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz