05:40 13 Grudzień 2019
Amerykański Departament Stanu

Departament Stanu USA zamierza zwiększyć „świadomość medialną” w państwach bałtyckich

© AP Photo / Luis M. Alvarez
Świat
Krótki link
Autor ,
4129
Subskrybuj nas na

Biuro ds. Demokracji, Praw Człowieka i Pracy Departamentu Stanu USA zajmie się zwiększaniem „śwadomości medialnej” w krajach bałtyckich. Na ten cel z amerykańskiego budżetu przeznaczono 1,5 mln dolarów. Resort planuje również rozwijać media w Serbii – przekazuje stacja RT.

Według informacji agencji Waszyngton szuka specjalistów w organizacjach non-profit, a także na uczelniach wyższych, którzy nauczą mieszkańców państw bałtyckich „odróżniać i analizować niezależne i rzetelne informacje”.

„Celem Biura ds. Demokracji, Praw Człowieka i Pracy Departamentu Stanu USA jest poprawa umiejętności społeczeństw trzech państw bałtyckich (Łotwa, Litwa i Estonia) krytycznej oceny różnych form środków masowej informacji” – napisano w opisie grantu, z którym zapoznała się stacja RT.

Jak podkreślono w dokumencie, kraje bałtyckie starają się już „pomagać swoim obywatelom w rozwijaniu tych umiejętności, aby walczyć z dezinformacją i fałszywymi mediami”.

Dla krajów bałtyckich charakterystyczna jest chęć włączenia świadomości medialnej do swoich programów edukacyjnych, istnienie uniwersytetów na wysokim poziomie, zainteresowanych pracą nad tym tematem oraz struktur państwowych, które mogą być wytrwałymi partnerami w tym procesie – podkreślono w Departamencie Stanu.

W ramach grantu planowane jest stworzenie programów z zakresu rozeznania medialnego na uniwersytetach i kursów dla dziennikarzy, a także opracowanie wspólnie z ministerstwami państw odpowiedniej polityki. Jednocześnie wszystkie projekty powinny być skierowane na stymulowanie reform – zaznaczono.

Na to wszystko Stany Zjednoczone zamierzają przeznaczyć 1,5 mln dolarów.

Most przyjaźni na granicy Rosji i Estonii
© Sputnik . Sergey Kompanichenko
Oprócz tego Departament Stanu planuje rozwijać media w Serbii. Waszyngton jest gotów wydać na to jeszcze 200 tys. dolarów. Pieniądze trafią do lokalnych agencji medialnych, organizacji non-proft, placówek edukacyjnych i centrów analitycznych, które opracują projekty, dotyczące „wspierania wolności, różnorodności mediów i rozwoju profesjonalnych organizacji medialnych” w tym kraju.

Zdaniem politologa Aleksandra Asafowa, przy pomocy podobnych programów Waszyngton utrzymuje lojalność działaczy społecznych, promujących w państwach bałtyckich i na Bałkanach stanowisko USA, zwłaszcza w sprawie Rosji.

Te nieduże sumy są instrumentem opłaty lojalności tych, którzy na nią zasłużyli swoją „ciężką, codzienną pracą”, związaną z krytykowaniem Rosji i zwalczaniem „strasznego zagrożenia”, jakie stanowi dla państw bałtyckich i całego „cywilizowanego” świata – powiedział ekspert.

Stany Zjednoczone potrzebują pretekstu, żeby po raz kolejny przypomnieć o dezinformacji, jaką szerzą rzekomo rosyjskie media – dodał Asafow.

Zobacz również:

Polskie F-16 będą pilnować nieba nad krajami bałtyckimi
„Kraje bałtyckie powinny stawić czoła rosyjskiemu zagrożeniu”
Departament Stanu stanowczo zaleca Amerykanom wyjazd z Wenezueli
Litewskich polityków namawiają do rezygnacji z biznesu w Rosji
Tagi:
Waszyngton, media, kraje bałtyckie, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz