Widgets Magazine
10:17 21 Październik 2019

Zatruty w Amesbury Brytyjczyk chce spotkać się z Putinem

© Sputnik . Ilya Dmitryachev/TASS/POOL
Świat
Krótki link
6414
Subskrybuj nas na

Brytyjczyk Charlie Rowley, otruty w Amesbury środkiem neuroparaliżującym, zapytał podczas rozmowy z ambasadorem Rosji w Londynie Aleksandrem Jakowenką o możliwość spotkania z prezydentem Rosji. O tym sam opowiedział w wywiadzie dla „Sunday Mirror”.

Rowley i jego brat Matthew rozmawiali w sobotę z Jakowenką o śledztwach w Amesbury i Salisbury. Jak podaje gazeta, podczas rozmowy z ambasadorem Rowley zapytał, czy mógłby osobiście spotkać się z Putinem. Jakowenko powiedział, że przekaże odpowiednią prośbę, a także zapytał, gdzie Rowley chciałby się spotkać z rosyjskim przywódcą.

W wywiadzie Rowley zauważył również, że ambasador mu się spodobał.

Cieszę się, że go spotkałem, dowiedziałem się kilku rzeczy, o których wcześniej nie wiedziałem. Ale nadal uważam, że to Rosja przeprowadziła ten atak

– powiedział Rowley.

Tabliczka miasta Salisbury w Wielkiej Brytanii, gdzie Siergiej Skripal i jego córka zostali otruci
© Sputnik . Alexey Filippov
Wcześniej sam Jakowenko powiedział dziennikarzom, że podczas spotkania z nim bracia Rowley pytali, czy Rosja jest zamieszana w otrucie Siergieja i Julii Skripalów i czy jest to jedyny kraj zdolny wytworzyć toksyczną substancję, którą Londyn nazywa „nowiczokiem”.

Ambasador argumentował za pomocą przytoczenia faktów, że każde laboratorium w Europie może wyprodukować tę substancję, która w rzeczywistości była i w Republice Czeskiej, i w innych krajach. Jakowenko zauważył również, że bracia nie mają praktycznie żadnych informacji o tym, co wydarzyło się od strony brytyjskiej i chcą tylko poznać prawdę i „nie są zarażeni antyrosyjskim negatywem”.

Zobacz również:

OPCW: Skripale byli otruci tą samą substancją co ofiary z Amesbury
Skripal „zabił” Dawn Sturgess z Amesbury
Tagi:
Ambasada, Putin, Nowiczok, Aleksander Jakowenko, Amesbury
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz