10:10 11 Grudzień 2019
Rosyjska ślicznotka.

Amerykanie tracą głowę na punkcie „Rosyjskiego Pocałunku”

© Sputnik . Maksim Bogodvid
Świat
Krótki link
8512
Subskrybuj nas na

W Stanach Zjednoczonych rusofobia przeradza się w rusofilię. Najpopularniejsze seriale w USA opowiadają o kulisach wielkiej polityki oraz rywalizacji między rosyjskimi czy radzieckimi i amerykańskimi służbami specjalnymi. Popularnością cieszy się literatura rosyjska, język, a nawet wino z rosyjskich winogron.

Amerykański winiarz Dave Collins w wywiadzie dla rosyjskiej stacji Pierwyj Kanał przyznał, że pod wieloma względami to właśnie dzięki polityce udaje mu się nieźle zarabiać na sprzedaży wina. Zamiast amerykańskich winorośli mężczyzna postanowił uprawiać w swojej niedużej winnicy rosyjskie odmiany. I jego wino należy obecnie do najbardziej popularnych wśród amerykańskich miłośników tego trunku. Dave musiał co prawda walczyć z rządem USA o jego nazwę.

Kiedy powiedzieliśmy władzom, że chcemy zarejestrować nazwę «Rosyjski Pocałunek», nie chciały wydać pozwolenia. Uważano, że klienci będą myśleć, iż to wino z Rosji. Ale ostatecznie przekonaliśmy ich, że nie jest to wino z Rosji, a wino z rosyjskich winogron

– opowiada Dave Collins.

Dave nie mówi po rosyjsku, nigdy nie był w tym kraju i prawie nic o nim nie wie, oprócz tego, że w amerykańskiej telewizji oskarża się go o wszystko, co możliwe. Ale im bardziej straszy się Amerykanów z ekranów, tym lepiej idą sprzedaże „Rosyjskiego Pocałunku”.

W Ameryce ma teraz miejsce tzw. boom na Rosję – mówią pracownicy Katedry Języków Obcych i Kultur na Uniwersytecie Waszyngtońskim. Amerykanie znów czytają książki o Rosji i uczą się języka Dostojewskiego.

Nauczycielki szkoły Katiusza
© Zdjęcie : Szkoła Języków Obcych "Katiusza"
W szkołach językowych w Waszyngtonie bardzo popularne są teraz kursy rosyjskiego, jednak dla rosyjskich dziennikarzy, tym bardziej z kamerami, wejście do nich jest zamknięte. Jak tłumaczą nauczyciele, wśród ich uczniów jest wielu urzędników państwowych, pracujących w „delikatnych” sferach.

Nawet Elon Musk, sądząc po wpisach w jego Twitterze, uczy się rosyjskiego. A do rosyjskiej restauracji w Waszyngtonie Amerykanie chodzą nie tylko po to, aby dobrze zjeść, ale również żeby porozmawiać.

„Nasi goście żartują czasami, pytając, czy jestem szpiegiem, bo pracuję w rosyjskiej restauracji” – mówi menadżer lokalu Paweł Zakoworotnyj.

Zobacz również:

Wino, tango, jazz i plaża nudystów: krymski Koktebel zaprasza
Dobre rosyjskie wino - to nie żart!
Rosja wspólnie z USA buduje w Kosmosie
Tagi:
język rosyjski, kultura, stosunki międzynarodowe, przyjaźń, USA, Rosja, wino
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz