22:24 23 Kwiecień 2019

„Pretensje Polski do Rosji w kwestii katastrofy smoleńskiej są bezpodstawne”

© Sputnik . Iliya Pitalev
Świat
Krótki link
2543

Wszczęte przez Polskę powtórne śledztwo w sprawie okoliczności katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem prowadzone jest tak, żeby znaleźć dowody na to, że Rosja ma związek z katastrofą, choć takich dowodów nie ma. Powiedział o tym w wywiadzie dla rosyjskich mediów ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew.

„Od pięciu lat słyszymy od polskich osób oficjalnych niemal wyłącznie pretensje pod adresem Rosji i jej kierownictwa, w głównych mediach w Polsce prowadzona jest zaciekła kampania antyrosyjska według zasady „o Rosji albo źle, albo nic”, w kraju podsycany jest strach związany z rosyjskim zagrożeniem, agenturą, „wojną hybrydową”, ingerencją” - powiedział Siergiej Andriejew.

„Parę lat temu w Polsce wszczęto nowe śledztwo w sprawie okoliczności katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku (…), i prowadzone jest z oczywistym oskarżycielskim nastawieniem wobec Rosji” - zauważył ambasador.

Pretensje strony polskiej do działań rosyjskich władz po katastrofie lotniczej dyplomata uznał za „całkowicie bezpodstawne”.

Według niego po katastrofie lotniczej obywatele Rosji i kierownictwo rosyjskie głęboko i szczerze współczuli narodowi polskiemu. „Rosyjskie władze w tych ekstremalnych warunkach zrobiły wszystko, co możliwe, żeby na prośbę strony polskiej w jak najkrótszym czasie przeprowadzić niezbędne procedury, jak najszybciej przekazać jej szczątki ofiar i zorganizować rzetelne śledztwo w sprawie przyczyn i okoliczności katastrofy. Te przyczyny i okoliczności są od dawna i dobrze znane – zostały sformułowane w raportach naszego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) i polskiej „komisji Millera” z 2011 roku. Do tragicznych skutków doprowadziły przede wszystkim złe warunki pogodowe i błędy załogi samolotu” - przypomniał dyplomata.

„Mimo to śledztwo toczące się w Polsce nie przerywa prób znalezienia dowodów na to, że Rosja ma związek z katastrofą. Takich dowodów, jak nie było, tak nie ma, nikt z naprawdę poważnych specjalistów nie podaje w wątpliwość wniosków Międzynarodowej Agencji Lotniczej i „komisji Millera”, jednak w tej sytuacji rosyjski Komitet Śledczy zmuszony jest dalej orientować się w zapytaniach i wersjach, które wysuwa strona polska. Zgodnie z tym rosyjskie dochodzenie nie może być zakończone i wrak samolotu jako dowód rzeczowy w tej sprawie, zgodnie z rosyjskim ustawodawstwem, powinien pozostawać do dyspozycji naszego śledztwa” - wyjaśnił Andriejew.

Zobacz również:

Rosyjski Okrągły Stół – ludzi dobrej woli jest więcej
Co może zrobić Rosja, by uzdrowić relacje z Polską? (wideo)
Putin jednak dostanie zaproszenie do Polski?
Tagi:
Siergiej Andriejew, Rosja, Polska, katastrofa smoleńska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz