Widgets Magazine
14:42 20 Sierpień 2019
Pomnik w Sobiborze

Rosja broni swego prawa do udziału w tworzeniu muzeum w Sobiborze

© Depositphotos / Andyk77
Świat
Krótki link
4401

Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne (RWIO) wysłało list do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w związku z odrzuceniem przez stronę polską rosyjskich wniosków na międzynarodowy konkurs na wystawę stałą w muzeum na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze. RWIO planuje też zwrócić się do ONZ – przekazał w środę dziennikarzom dyrektor naukowy towarzystwa Michaił Miagkow.

Kiedy pięć lat temu Moskwa otrzymała oficjalną propozycję udziału w projekcie renowacji muzeum w Sobiborze, natychmiast wyraziła zgodę i gotowość udzielenia znacznego finansowania. Jednak z początku Polska bez żadnych wyjaśnień zahamowała proces włączenia Rosji w skład komitetu organizacyjnego, a następnie nie reagowała na żadne próby nawiązania z nią kontaktu. Ostatecznie, w lipcu 2017 roku strona polska Rosji odmówiła.

Nadzieja na poprawę sytuacji pojawiła się nieco ponad rok temu, kiedy Polska ogłosiła, że zewnętrzną rekonstrukcją zajmie się sama, a na aranżację wnętrza muzeum, czyli na ekspozycję muzealną sensu stricte rozpisze międzynarodowy konkurs.

I choć warunki dla uczestników zagranicznych były „niemal nie do spełnienia” (na przygotowanie dokumentów wyznaczono zaledwie trzytygodniowy termin, a same dokumenty musiały być przedstawione w języku polskim), strona rosyjska warunki spełniła. I wysłała od razu trzy wnioski: od RWIO, Muzeum Historii Współczesnej Rosji i Muzeum Zwycięstwa.

Władimir Putin i Benjamin Netanjahu oglądają film Sobibór
© Sputnik . Aleksiej Filippow
Strona polska odrzuciła jednak wszystkie trzy wnioski. Zdaniem Miagkowa decyzja o ich odrzuceniu nosi charakter polityczny i została podjęta z absurdalnych powodów.

Wyrzucili nas z tego projektu ze względów formalnych. Napisali nam, że nie odpowiedzieliśmy na list, w którym była mowa o zmianie terminu składania dokumentów. Mając na uwadze ogólną atmosferę, jak panuje w stosunkach między Polską i Rosją, to względy czysto polityczne. Wszystkie względy formalne zostały przez nas wyraźnie spełnione

– powiedział Miagkow.

Miagkow podkreślił, że próby umniejszenia roli Rosji w wyzwoleniu Europy od nazizmu mogą mieć poważne skutki w niedalekiej przyszłości. „Jeśli nie będzie pomników, nie będzie podręczników o roli Rosji w latach II wojny światowej, kto z młodego pokolenia pamiętać będzie o radzieckim żołnierzu-wyzwolicielu? Będą podręczniki, w których wyzwolenie Polski zostanie przypisane Amerykanom i kropka” - dodał Miagkow.

Zwracając się do Rady Europejskiej z prośbą o wpłynięcie na sytuację z rekonstrukcją miejsca pamięci w Sobiborze, Rosja – zdaniem Miagkowa – broni swojego historycznie umotywowanego prawa do udziału w tworzeniu muzeum na miejscu byłego niemieckiego obozu zagłady, bo przecież to właśnie dzięki czerwonoarmistom ten konwejer śmierci został zatrzymany.

Obóz śmierci Sobibór działał od maja 1942 roku do października 1943 roku. W tym okresie zginęło według różnych szacunków od 150 tysięcy do 250 tysięcy Żydów z Polski i innych europejskich krajów.

Obóz zakończył swe istnienie po powstaniu, na którego czele w 1943 roku stanął oficer Armii Czerwonej Aleksander Peczerski.

Powstanie pod kierownictwem Peczerskiego było jednym z najbardziej masowych w okresie II wojny światowej, w wyniku zrywu udało się uciec 300 więźniom.

Zobacz również:

W Hucie Pieniackiej uczczono pamięć zamordowanych Polaków (foto)
Antysemityzm zmusza Żydów do opuszczania Europy?
Miałam sąsiadów Rottenbergów
Tagi:
muzeum, Donald Tusk, Rada Europejska, Polska, Rosja, konkurs, "Sobibór"
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz