Widgets Magazine
13:44 20 Sierpień 2019
Ulice Salisbury

Otrute kaczki i dzieci: Salisbury znów o sobie przypomina

© AP Photo / Francesca Ebel
Świat
Krótki link
1320

Ambasada Rosji skierowała do ministerstwa spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii zapytanie z prośbą o skomentowanie medialnych doniesień na temat zdjęć „otrutych w Salisbury dzieci i kaczek”. O tym w rozmowie ze Sputnikiem powiedział rzecznik prasowy placówki dyplomatycznej.

Jak przekazała gazeta The New York Times, powołując się na kilkudziesięciu niewymienionych z nazwiska pracowników służb wywiadowczych, Donald Trump z początku nie planował wydalenia 60 rosyjskich dyplomatów w związku z otruciem Skripalów. Ale dyrektor CIA Gina Haspel (w marcu 2018 roku była wiceszefem resortu) zdołała go do tego przekonać, udostępniając zdjęcia „poszkodowanych”.
„Tak jak wszyscy, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o istnieniu takich zdjęć z artykułu The New York Times. Informacja o jakoby poszkodowanych dzieciach i martwych kaczkach budzi zdziwienie” - powiedział rzecznik ambasady.

Brytyjskie władze przekazały, że po incydencie w Salisbury niektórych obywateli, którzy znajdowali się w pobliżu miejsca zdarzenia, obejrzeli lekarze. U nikogo nie znaleziono śladów otrucia.
„Ani razu nie wspominano o śmierci kaczek czy też innych zwierząt, jeśli nie liczyć domowych zwierząt Siergieja Skripala, których z jakiegoś powodu uśmiercono w laboratorium Porton Down” - dodał rozmówca agencji.
Powiedział on także, że jeśli w wyniku incydentu rzeczywiście ucierpiałaby dzieci, przy czym do takiego stopnia, że zdjęcia byłyby w stanie zmienić stosunek prezydenta USA do zdarzenia, z pewnością dowiedziałaby się o tym szeroka publiczność. To samo w przypadku śmierci ptaków.
„Ponieważ takich doniesień do tej pory nie było, wychodzimy z założenia, że ani jedno, ani drugie nie jest zgodne z prawdą. Jeśli wierzyć The New York Times, należy stwierdzić, że amerykańskie służby rozkręciły po ataku w Salisbury nową spiralę antyrosyjskiej kampanii, przedstawiając swojemu prezydentowi jawnie fałszywe materiały” - mówi rzecznik prasowy ambasady.
Rzecznik prasowy rosyjskiej placówki dyplomatycznej powiedział, że to nie pierwszy przypadek dezinformacji. To samo było w przypadku szeregu epizodów z „użyciem broni chemicznej” w Syrii, a wcześniej – ze „znalezieniem broni masowego rażenia” w Iraku.

Zobacz również:

Opublikowano list syna ofiary „Nowiczoka” do Putina (foto)
W Jarosławiu pobito Skripalów
Zatruty w Amesbury Brytyjczyk chce spotkać się z Putinem
Tagi:
otrucie, dzieci, kaczka, Salisbury
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz