Satelita na orbicie ziemskiej

Radzieckie satelity okazały się niebezpieczne dla światowej kosmonautyki

© Fotolia / Andrey Armyagov
Świat
Krótki link
0 154

Wyrzuty potasowo-sodowych cząsteczek z nuklearnych reaktorów radzieckich satelitów są zagrożeniem dla funkcjonujących aparatów kosmicznych na wysokości tysięcy kilometrów – oświadczył przedstawiciel głównego instytutu naukowego Roskosmosu CNIImasz Siergiej Mieszczeriakow.

Według uczonego w latach 70. na wysokości 950 kilometrów miały miejsce wybuchy cząsteczek potasowo-sodowych, które utworzyły bardzo wolno ulatniające się obłoki. Metaliczny stop wykorzystywany był z początku w charakterze nośnika ciepła w atomowych instalacjach energetycznych „Buk” na radzieckich satelitach wywiadu radiolokacyjnego US-A.

„Te śmiecie zostały wyrzucone przez nasze aparaty, dlatego obowiązkiem Rosji jest ich kontrola” - powiedział Mieszczeriakow na konferencji poświęconej śmieciom kosmicznym w Instytucie Badań Kosmicznych RAN.

Ponieważ krople ulatniają się bardzo wolno, zawieszone cząsteczki wielkości około 10 milimetrów będą istnieć 800 lat. Hamowanie kropel w atmosferze jest także bardzo długim procesem.

Zobacz też: Dwie polskie satelity poleciały w kosmos (wideo) 

Zobacz również:

„Pojechali!”: Pierwszy człowiek w kosmosie (wideo archiwalne)
Zmieli satelity: Rosja przygotowuje kompleks do przetwarzania kosmicznych śmieci
Niebezpieczne zderzenia w kosmosie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz