Widgets Magazine
10:13 20 Sierpień 2019
Członkowie ruchu „żółte kamizelki” podczas pierwszomajowej demonstracji w Paryżu

W Paryżu pierwszomajowa demonstracja „żółtych kamizelek” (NA ŻYWO)

© Sputnik . Julien Mattia
Świat
Krótki link
1120

Przedstawiciele organizacji związkowych i zwolennicy ruchu „żółtych kamizelek” zbierają się w środę po południu pod Wieżą Montparnasse w XV okręgu stolicy Francji, aby wziąć udział w tradycyjnym pierwszomajowym pochodzie, donosi korespondent Sputnika.

Chociaż do rozpoczęcia demonstracji pozostały jeszcze około dwie godziny, plac jest już pełen ludzi, którzy wykrzykują hasła, jedzą kanapki z mobilnych kiosków, piją piwo. Pojawieniu się pracowników kilku francuskich stacji telewizyjnych na balkonach budynków otaczających plac towarzyszą głośne krzyki, gwizdy i obraźliwe gesty.

W tłumie pracują dziennikarze z wielu krajów świata, a na demonstrację przybyło wiele „zespołów medycznych” - oddziałów ochotniczych, zwykle tworzonych przez sympatyków protestujących, które udzielają pierwszej pomocy ofiarom starć lub użycia gazu łzawiącego.

Wokół placu ustawiono szeroki pas bezpieczeństwa - aby dostać się do środka, konieczne jest przeprowadzenie inspekcji w kilku kordonach. Policja sprawdza, czy ludzie nie przynoszą zakazanych przedmiotów lub środków obrony. Dziennikarze, którzy gruntownie przygotowali się na ewentualne zamieszki i zabrali ze sobą hełmy, maski, okulary i respiratory, są przepuszczani za okazaniem legitymacji prasowej.

Według stacji telewizyjnej BFMTV do godziny 11:00 czasu lokalnego organy ścigania zatrzymały 35 osób. U niektórych zatrzymanych znaleziono kanistry z benzyną i przedmioty, które mogły być użyte jako broń - młotki, noże i butle gazowe.

Wczoraj francuskie media, powołując się na źródła w organach ścigania, poinformowały, że w demonstracji pierwszomajowej w Paryżu weźmie udział od półtora do dwóch tysięcy radykalnych chuliganów, zwanych także black block. Z kolei szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Christoph Castaner oświadczył, że za utrzymanie porządku w stolicy Francji będzie odpowiadać 7,4 tysiąca policjantów i żandarmów.

W ubiegłym tygodniu prezydent Francji Emmanuel Macron zorganizował dużą konferencję prasową po krajowej debacie, zorganizowanej w odpowiedzi na protesty „żółtych kamizelek”. Francuski przywódca ogłosił szereg działań w odpowiedzi na kryzys, w tym obniżki podatków dla pracujących obywateli, indeksację emerytur od 2020 roku i kilka innych. Pierwsze środki zostały ogłoszone przez francuskie władze w grudniu ubiegłego roku. Według ministra gospodarki i finansów Bruno Le Maire’a na wdrożenie tych środków potrzeba będzie 17 miliardów euro.

Zobacz również:

Kolejne protesty „żółtych kamizelek” w Paryżu
Tagi:
demonstracja, Francja, Paryż
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz