Krążownik atomowy Admirał Nachimow projektu 1144 Orłan

Śmiertelnie niebezpieczny: amerykańska gazeta o modernizacji „Admirała Nachimowa”

© Sputnik . Oleg Lastochkin
Świat
Krótki link
151099

Po modernizacji ciężkiego atomowego krążownika rakietowego „Admirał Nachimow” Rosja będzie dysponować najpotężniejszym okrętem bojowym na świecie. Do takiego wniosku doszło amerykańskie czasopismo „Military Watch”, które przeanalizowało, jak zmieni się wyposażenie statku bojowego.

Zgodnie z wymogami czasu system obrony powietrznej okrętu „Admirał Nachimow” zostanie zmodernizowany. Systemy rakiet przeciwlotniczych S-300F zostaną zastąpione morską wersją bardziej zaawansowanych systemów S-400. Pozwoli to statkowi przechwytywać samoloty, w tym „niewidoczne”, pociski balistyczne i manewrujące przy prędkościach hipersonicznych i ekstremalnym zasięgu - do 400 kilometrów. W ten sposób sam krążownik stanie się niemal niewrażliwy na zagrożenia z powietrza, a ponadto będzie mógł zamykać przybrzeżne miasta lub przyjazne siły pod swoim parasolem obrony powietrznej.

Zobacz: Czym rosyjski S-500 przewyższa amerykańskiego „Patriota”? 

Liczba wyrzutni obrony przeciwlotniczej najprawdopodobniej pozostanie taka sama - 96. Jest to największy arsenał rakiet ziemia-powietrze rozmieszczonych na jednym statku. Oprócz tego zaktualizowany zostanie również system obrony powietrznej bliskiego i średniego zasięgu. Systemy rakiet przeciwlotniczych i artylerii „Kortik” zostaną zastąpione przez „Pancyr-ME”, a systemy „Osa-M” przez systemy „Redut”. Ponieważ Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych obecnie wykorzystuje głównie starsze pociski poddźwiękowe takie jak Harpoon i Tomahawk, będzie im niezwykle trudno pokonać taką warstwową obronę.

Rosyjskie flagi na jachtach, Bałakława, Krym
© Sputnik . Konstantin Chalabov
Jednak możliwości ofensywne „Admirała Nachimowa” wzrosną jeszcze bardziej. Wcześniej jego główną bronią było 20 antyrakietowych pocisków manewrujących P-700 „Granit”, których zadaniem było polowanie na lotniskowce. Biorąc pod uwagę prędkość (2,5 Macha) i zasięg lotu (do 625 kilometrów), nadal spełniają one nowoczesne wymagania. Niemniej jednak arsenał rodzimego ciężkiego atomowego krążownika rakietowego stanie się bardziej zróżnicowany, a 20 wyrzutni zastąpi 80 pionowych dla nowej amunicji - będą to rakiety „Onyks”, „Kaliber” i ewentualnie hipersoniczne „Cyrkony”, które są nadal testowane. Jeśli dodamy do tego bardziej nowoczesne stacje radarowe, załoga otrzyma szerszy zakres opcji, jakich środków bojowych użyć w danej sytuacji.

Podsumowując, autor artykułu zauważa, że modernizacja projektu ciężkiego atomowego krążownika rakietowego 1144 (a wkrótce zostanie zaktualizowany krążownik „Piotr Wielki”) pozwoli Rosji uzyskać najnowocześniejsze okręty wojenne taniej i szybciej, niż gdyby zdecydowała się zbudować nowy statek.

Zobacz również:

Okręt do przewożenia atomowych „Posejdonów” wkrótce trafi do wody
Nowy rosyjski okręt podwodny sieje strach wśród Niemców
Tagi:
armia, broń, okręt wojenny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz