18:07 12 Grudzień 2019
Bunkier zamiast Disneylandu: jak serbskie dzieci (nie) przetrwały nalotów NATO

Bunkier zamiast Disneylandu: jak serbskie dzieci (nie) przetrwały nalotów NATO (wideo)

© Sputnik . zrzut ekranu
Świat
Krótki link
Autor
20. rocznica bombardowania Jugosławii przez NATO (13)
4290
Subskrybuj nas na

W wiosce Murino w Czarnogórze, a także w jej okolicach, nie ma i nie było nigdy żadnych obiektów wojskowych, które mogłyby być potraktowane jako cele ataku lotnictwa NATO. Był tam tylko wiejski sklepik, do którego podążało troje dzieci – wybrały się po cukier, aby babcia upiekła dla nich ciasto. Był to ich ostatni w życiu spacer.

Trzyletnia Milica Rakic, która zginęła od odłamka pocisku, gdy siedziała na nocniczku przed pójściem do łóżka, nie była żadnym zagrożeniem dla potężnego sojuszu wojskowego. Nawet nie wiedziała, co to wojna, i nie orientowała się, co dzieje się wokół.

11-miesięczna Bojana Tosovic została zabita w nocy na 11 kwietnia, gdy spała obok ojca w domku w wiosce Merdare.

Wszystkie serbskie dzieci zabite przez bomby NATO w trakcie „humanitarnej operacji” w 1999 roku zostały nazwane „stratami towarzyszącymi”. Nie rozumiały, co się dzieje, dlaczego są budzone w nocy, aby biec do schronów przeciwlotniczych, dlaczego matki są tak sfrustrowane, dlaczego zamiast malować ulubione postacie z kreskówek, muszą uciekać do schronów.

Nie wszystkie dożyły do finału tej całkiem nie disnejowskiej historii. O tym, jak wyglądało ich dzieciństwo w cieniu bomb, opowiada dziennikarka Sputnika Srbija Masa Radovic.

Tematy:
20. rocznica bombardowania Jugosławii przez NATO (13)

Zobacz również:

Jak samoloty NATO „przypadkiem” zbombardowały pociąg pasażerski w Jugosławii (wideo)
Tagi:
bombardowanie, Jugosławia, NATO
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz