Widgets Magazine
06:19 24 Sierpień 2019
Ilustracja planetoidy Oumuamua

5 lat temu Ziemia została zaatakowana

CC BY 4.0 / ESO/M. Kornmesser / (cropped photo)
Świat
Krótki link
2620

W 2017 roku astronomowie odkryli pierwszy w historii obserwacji obiekt międzygwiezdny, zwany Oumuamua, który wdarł się do naszego Układu Słonecznego. Jednak to, że był pierwszym zauważonym, nie czyni go wyjątkowym.

Zaledwie pięć lat temu, według astronomów z Uniwersytetu Harvarda (USA), przyleciał do nas pozasłoneczny wędrowiec, który zrodził się w odległych zakątkach Drogi Mlecznej, ale nie udało mu się przeżyć i spalił się w ziemskiej atmosferze.

Badanie z obliczeniami wskazującymi na tę możliwość zostało przyjęte do publikacji w Astrophysical Journal Letters.

Zamiast polegać na tym, że powinna istnieć duża liczba obiektów międzygwiezdnych, takich jak Oumuamua, badać ogromną przestrzeń kosmiczną, pomyśleliśmy: dlaczego nie spojrzeć bliżej i nie znaleźć mniejszych obiektów międzygwiezdnych, które zderzają się z atmosferą Ziemi? - powiedział główny autor badania Amir Siraj.

W swojej pracy naukowcy przeanalizowali dane z projektu NASA CNEOS z ostatnich kilku lat, w których byli w stanie zidentyfikować jednego kandydata na obiekt międzygwiezdny. Wyróżniał się ogromną prędkością 60 kilometrów na sekundę i orbitą hiperboliczną. Jednakże, w przeciwieństwie do Oumuamua, obecnie podróżującego torem poza Układem Słonecznym, ten wędrowiec kupił bilet w jedną stronę, a jego podróż zakończyła się jasnym rozbłyskiem nad Papuą Nową Gwineą 8 stycznia 2014 roku.

Kosmos
© Depositphotos / Igor Zhuravlov
„Powinniśmy być wdzięczni, że ten obiekt okazał się dość mały, mniejszy niż metr, ponieważ gdyby był znacznie większy, mógłby mieć katastrofalny wpływ na Ziemię, a tak spowodował tylko nieszkodliwy pokaz świetlny w atmosferze” - zauważyli autorzy.

Według obliczeń astronomów podobne zdarzenia spowodowane śmiercią obiektów międzygwiezdnych w atmosferze Ziemi wielokrotnie występowały w historii naszej planety, a przechwytując przyszłe wizyty, mogliśmy się wiele dowiedzieć o historii tych odległych podróżników, na przykład spektroskopia śladów gazowych w czasie spalania pokaże ich skład.

Zgodnie z hipotezą panspermii obiekty międzygwiezdne, takie jak ten, mogły przynieść nam życie z innych systemów planetarnych - podsumowują naukowcy.

Zobacz również:

Nowe zagrożenie: „Ziemia spłonie jak zapałka”
Oumuamua nie jest pierwszy: Ziemia już raz przeżyła „atak” z Kosmosu
Oumuamua - sonda nadana przez kosmitów?
Tagi:
Ziemia, kosmos, zagłada ludzkości, zagrożenie, Oumuamua
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz