„Latające ostrze”. Amerykański pocisk, który tnie, a nie eksploduje

© AP Photo / Charles Dharapak
Świat
Krótki link
The Wall Street Journal
9668

Od 2017 roku Pentagon i CIA używają w operacjach w Libii, Syrii, Iraku, Jemenie i Somalii ściśle tajnej rakiety, która nie wybucha, lecz spada na potencjalną ofiarę z ostrzami „tnącymi wszystko na swojej drodze” - pisze gazeta The Wall Street Journal, powołując się na byłych i obecnych anonimowych amerykańskich urzędników.

Broń, będąca efektem ściśle tajnego programu wojskowego, przedstawia sobą zmodyfikowaną wersję pocisku Hellfire, wyposażoną w głowicę bez materiałów wybuchowych. Pocisk R9X nie eksploduje, lecz spada na potencjalną ofiarę, przebijając swoją masą dachy, samochody i budynki.

Broń wyposażona jest także w specjalny ekwipunek, w szczególności, w sześć długich ostrzy, które wysuwają się na kilka sekund przed uderzeniem, „tnąc wszystko na swojej drodze”. Pocisk nazywany jest potocznie „latającym sztyletem” w nawiązaniu do popularnych w latach 70. i 80. noży „bomba-ninja”.

Amerykańscy uczeni używają tej rakiety rzadko, tylko w określonych warunkach, zwłaszcza wtedy, gdy lokalizacja jednego z liderów ugrupowania terrorystycznego jest dokładnie określona, a użycie innej broni może pochłonąć wiele ofiar. W sumie według danych gazety „latający nóż” użyty był „z sześć razy”, w czasie operacji w Libii, Syrii, Iraku, Jemenie i Somalii.

Zobacz również:

USA zestrzeliły rakietę laserem
Minuteman III w akcji: Amerykanie przetestowali międzykontynentalny pocisk balistyczny
Korea Północna złapana na nowych wystrzałach rakietowych
Tagi:
The Wall Street Journal, Syria, Libia, USA, pocisk, CIA, Pentagon
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz