04:37 27 Czerwiec 2019
Statua Wolności

Azarow: Ukrainę próbują wciągnąć w kolejną wojnę (wideo)

© Fotolia / trekandphoto
Świat
Krótki link
2521

Były premier Ukrainy Mykoła Azarow skomentował propozycję dyrektora „Naftohazu”, by kupować amerykański LNG, który jest o 1,5 raza droższy od rosyjskiego gazu. Realizacja tego projektu będzie oznaczać wzrost cen innych towarów, produktów i usług o tyle samo.

Kobolew, dyrektor Naftohazu, którego tak broniła zwolniona przez Trumpa ambasador USA na Ukrainie, powiedział kolejną bzdurę. Mało tego, że nie da się go praktycznie dostarczyć na Ukrainę, ponieważ w kraju nie ma odpowiednich terminali, to jeszcze Erdogan zrezygnował z przepuszczania gazowców przez swoje terytorium. Pozostają tylko Litwa i Polska - i to z dużymi trudnościami i problemami – napisał Azarow w swoim Facebooku.

Realizacja tego projektu będzie oznaczać tylko jedno – wzrost cen „błękitnego paliwa” o 1,5 raza i co za tym idzie drożenie innych towarów, produktów i usług o tyle samo.

Dobrym przykładem nierentowności tego projektu jest Litwa, która została zmuszona do rezygnacji z rosyjskiego gazu oraz wybudowania terminalu za pieniądze z kredytu. Litwini nie „pociągnęli” jednak ani budowy, ani jego utrzymania i sprzedali go Niemcom, którzy teraz zastanawiają się, jak zapewnić choćby minimalną opłacalność tego przedsięwzięcia.

Zobacz również: Ukraina zawiesiła tranzyt ropy przez „Przyjaźń” do Unii Europejskiej

Spółka „Ukrtransnafta” ponownie zawiesiła tranzyt ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń” do Unii Europejskiej, poinformowała służba prasowa firmy.

Zobacz również:

Mińsk czeka na odpowiedź Polski i Ukrainy, aby wznowić tranzyt ropy
Ukraina zawiesiła tranzyt ropy przez „Przyjaźń” do Unii Europejskiej
Rosyjski LNG trafi na Litwę
Rosyjski gaz bardziej atrakcyjny od amerykańskiego LNG?
Tagi:
LNG, Naftohaz, gaz, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz