01:27 25 Czerwiec 2019
Amerykańska bomba atomowa Mark 4Atol Bikini na Oceanie Spokojnym

ONZ ostrzega przed amerykańskim „jądrowym cmentarzyskiem”

© Zdjęcie : Public domainCC BY-SA 3.0 / UNESCO/Ron Van Oers / Bikini Atoll Nuclear Test Site (Marshall Islands)
1 / 2
Świat
Krótki link
0 210

Odpady radioaktywne wytwarzane podczas testów broni jądrowej w Stanach Zjednoczonych mogą przedostać się do Oceanu Spokojnego - oświadczył sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, donosi Fox News.

Chodzi o radioaktywne wysypisko na wyspie Ranit w składzie atolu Enewetak, gdzie od 1948 do 1958 roku przeprowadzano wybuchy jądrowe, a później zwożono tam skażoną glebę po innych testach. Według Guterresa, obecnie składowane osady radioaktywne mogą przedostawać się do morza.

Zalany betonem krater z odpadami radioaktywnymi nazwano „trumną jądrową”. Zbudowana w latach 70-tych cementowa kopuła o grubości 43 cm została zaplanowana jako środek tymczasowy, ale władze Stanów Zjednoczonych później uznały budynek za wystarczająco solidny do długotrwałego przechowywania skażonej gleby.

Prezydent Wysp Marshalla, Hilda Hein, ostrzegła Guterresa, że w kopule już powstały pęknięcia, a w przypadku silnego cyklonu tropikalnego może się ona całkowicie zawalić.

Zobacz również: Wypadki jądrowe, o których prawie nikt nie wie

Według wielu ekspertów energia jądrowa ma przyszłość. Jednak proces jej „oswajania” jest nadal w toku, mimo że od ponad pół wieku ludzkość ją zna. Każda tragedia związana z energią jądrową dotyka setek tysięcy ludzi i ma długofalowe konsekwencje.

Zobacz również:

Ukraina ma problem z niebezpiecznymi odpadami. Polska pomoże?
Największe rosyjskie poligony z odpadami chemicznymi
Tagi:
USA, zanieczyszczenie środowiska, broń jądrowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz