17:11 15 Grudzień 2019
Praca Straży Przybrzeżnej FSB Federacji Rosyjskiej w Cieśninie Kerczeńskiej

Ukraina dąży do zmiany statusu Morza Azowskiego. Co na to Rosja?

© Sputnik . Alexey Malgavko
Świat
Krótki link
0 321
Subskrybuj nas na

Status Morza Azowskiego jest regulowany odpowiednią umową między Rosją a Ukrainą, która kwalifikuje je jako wody śródlądowe, dlatego każda ingerencja z zewnątrz będzie naruszeniem prawa międzynarodowego, Zachód raczej nie zdecyduje się na to, uważa członek Rady ds. Stosunków Międzynarodowych przy prezydencie Federacji Rosyjskiej Bogdan Bezpałko.

Wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Jelena Zerkal poinformowała o zamiarze Kijowa uzyskania międzynarodowego statusu Cieśniny Kerczeńskiej.

Jest to próba rozwiązania problemów cudzymi rękami, to znaczy w tym przypadku sama Ukraina nie może ani dyplomatycznymi, ani wojskowymi, ani żadnymi innymi metodami osiągnąć postawionych sobie celów, więc próbuje zaangażować społeczność międzynarodową, aby zmusić Rosję do pójścia na ustępstwa. Ale po pierwsze, to raczej się nie uda z uwagi na fakt, że konflikt z Rosją nie jest teraz celem wielu sąsiednich krajów, a po drugie, po prostu dlatego, że jest to obarczone nie tylko reakcją dyplomatyczną, ale także militarną - powiedział Sputnikowi Bezpałko.

Przypomniał, że status Morza Azowskiego jest regulowany przez Umowę o Morzu Azowskim między Rosją a Ukrainą, dzięki której jest to morze wewnętrzne obu krajów.

Międzynarodowy status prawny Morza Azowskiego jest określony przez Traktat między Rosją a Ukrainą o współpracy w wykorzystaniu Morza Azowskiego i Cieśniny Kerczeńskiej, ratyfikowany przez obie strony w 2004 roku.

Kijów apeluje o wprowadzenie „azowskiego” pakietu sankcji wobec Rosji
© Sputnik . Press service of border Department of the FSB of the Russian Federation in Crimea
„O ile mi wiadomo, Ukraina jeszcze nie wycofała się z tego traktatu, nie anulowała go. W tej sytuacji każda międzynarodowa interwencja będzie naruszeniem prawa międzynarodowego. Jest to możliwe, ale słuszność Rosji będzie oczywista” - zaznaczył rozmówca.

Bezpałko ma wątpliwości, że społeczność międzynarodowa pójdzie na to, ponieważ jest tak wiele punktów, w których Zachód może stawić czoła Rosji i raczej nie będzie chciał dodać kolejnego, „zwłaszcza, że niesłuszność Zachodu będzie oczywista”.

W 2012 roku osiągnięto porozumienie w sprawie środków zapewniających bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Azowskim i Cieśninie Kerczeńskiej.

Status wód śródlądowych wyklucza możliwość wpłynięcia zagranicznych okrętów wojennych bez zgody krajów, do których należą te wody.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wielokrotnie podkreślało, że Cieśnina Kerczeńska nigdy nie była międzynarodowa w rozumieniu Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza.

Zobacz również:

Ukraina rozwiąże umowę z Rosją ws. Morza Azowskiego
Tagi:
Rosja, Ukraina, Morze Azowskie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz