Widgets Magazine
17:52 12 Listopad 2019

III wojna światowa: ludzkość może do niej nie dożyć

© Fotolia / Photokanok_1984
Świat
Krótki link
0 313
Subskrybuj nas na

Cywilizacja wystawiona zostanie na ciężkie próby, winę za śmiertelne zagrożenie ponosić będzie działalność człowieka, która już teraz zabija mieszkańców Ziemi. Chodzi o wszędobylskie antybiotyki.

Brytyjscy uczeni doszli do wniosku, że końcem cywilizacji może stać się nie III wojna światowa, lecz skryte w wodzie epidemie – podaje portal „Rosyjski dialog”.

Brytyjscy uczeni z York University ustalili, że różnymi antybiotykami skażone są teraz dwie trzecie zasobów wodnych Ziemi. W próbkach pobranych z 92 rzek z całego świata uczeni odnotowali obecność różnego rodzaju antybiotyków. W naturalnym środowisku substancje te nie mogły powstać, trafiły tam z winy człowieka. W samej tylko Tamizie, która już w XIX wieku zatruwała życie Londyńczykom w biednych dzielnicach, znaleziono pięć rodzajów antybiotyków. Najczęściej w wodzie znajdowano cyprofloksacynę.

Naukowcy ostrzegają, że przyjmowanie przez dłuższy czas antybiotyków uodparnia organizm człowieka na dany rodzaj lekarstw. W efekcie ludzie nie mogą skorzystać z jego dobrodziejstw w razie prawdziwej choroby. To z kolei może wywołać niebywały rzut epidemii, o jakiej ludzie nawet nie śnili. Chyba nie trzeba mówić, że nie można będzie uratować ludzi, jeśli zabraknie podstawowych medykamentów. Straszniejsze jest jeszcze to, że po dostaniu się do środowiska antybiotyki „trenują” bakterie, przekształcając je w niepoddające się leczeniu superbakterie. Taki stan rzeczy będzie jeszcze straszniejszy niż III wojna światowa – przekonują uczeni.

Zobacz również:

Apokalipsa u progu. Osiem scenariuszy śmierci naszej cywilizacji
Globalny problem XXI wieku: „superbakterie” przeciwko ludzkości
Tagi:
uczeni, antybiotyki, bakterie, epidemia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz