01:29 25 Czerwiec 2019
Sobibór

W Izraelu zmarł ostatni z uczestników powstania w Sobiborze

© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Świat
Krótki link
246

Ostatni z żyjących uczestników powstania w obozie zagłady „Sobibór” Siemion Rozenfeld zmarł w Izraelu w wieku 97 lat. Był on jednym z 300 więźniów, którym udało się uciec z obozu śmierci w 1943 roku.

Ostatni z żyjących uczestników powstania w obozie zagłady „Sobibór” Siemion Rozenfeld zmarł w Izraelu w wieku 97 lat. Rozenfeld w latach wojny walczył w szeregach Armii Czerwonej i brał udział w powstaniu razem z jego przywódcą, radzieckim oficerem Aleksandrem Pieczerskim.

Zmarł Siemion Rozenfeld, ostatni z żyjących więźniów Sobiboru. W tym niemieckim obozie zagłady, zbudowanym na polskiej ziemi, zostało zamordowanych ponad 250 tys. Żydów

– napisał w swoim Twitterze rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Izraela Emmanuel Nahshon.

W kwietniu Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne (RWIO) wysłało list do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w związku z odrzuceniem przez stronę polską rosyjskich zgłoszeń do organizacji wystawy stałej w muzeum na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze. Jak poinformował dyrektor organizacji Michaił Miagkow, RWIO planuje też zwrócić się do ONZ.

Obóz śmierci Sobibór działał od maja 1942 roku do października 1943 roku. W tym okresie zginęło według różnych szacunków od 150 tysięcy do 250 tysięcy Żydów z Polski i innych europejskich krajów.

Obóz został zamknięty po powstaniu, na którego czele w 1943 roku stanął oficer Armii Czerwonej Aleksander Pieczerski. Powstanie pod kierownictwem Pieczerskiego było jednym z najbardziej masowych w okresie II wojny światowej, w jego wyniku udało się uciec 300 więźniom.

Zobacz również:

Owacje na stojąco w ONZ dla „Sobiboru"
Niemcy obejrzeli „Sobibór” w Dzień Zwycięstwa
Rosja broni swego prawa do udziału w tworzeniu muzeum w Sobiborze
Tagi:
ONZ, Izrael, powstanie, "Sobibór", obóz koncentracyjny, II wojna światowa, Armia Czerwona
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz