18:52 08 Grudzień 2019

Media: Jeśli nie Rosja to kto? Remont Su-25 wisi na włosku

CC BY-SA 3.0 / Krasimir Grozev / Bulgarian attack plane Su-25K "Frogfoot" at Bezmer air base
Świat
Krótki link
3538
Subskrybuj nas na

Naprawa radzieckiego samolotu szturmowego Su-25, który jest na wyposażeniu armii Bułgarii, jest bliska fiaska, co potwierdził resort dla wydawnictwa Mediapool.

W ubiegłym roku bułgarskie Ministerstwo Obrony podpisało umowę z białoruskim „558. Zakładem Naprawy Samolotów”, ale próbując przekazać pierwszą część płatności, okazało się, że zakład podlega sankcjom europejskim. Później propozycja została złożona przez bułgarską firmę Avionams, która zajmowała się naprawą tych maszyn dwadzieścia lat temu, ale ministerstwo doszło do wniosku, że zakład nie ma teraz niezbędnego sprzętu i odpowiednio przeszkolonego personelu. Jak zauważa gazeta, w tej chwili Ministerstwo Obrony nie może znaleźć wyjścia z sytuacji.

Według bułgarskiego pisma o lotnictwie „Aero”, w kwestii możliwości naprawy samolotów na Białorusi w warunkach sankcji UE, konieczne jest wyjaśnienie ich zastosowania we właściwych organach UE lub zażądanie wyjątku w tej sprawie. Obecnie jednak Ministerstwo Obrony nie działa w zakresie żadnej z tych opcji.

Należy wrócić uwagę, że rosyjski „121. Zakład Naprawy Samolotów” również został zaproszony do udziału w konkursie, ale firma nie miała wystarczająco czasu, aby przygotować swoją propozycję.

Jak oświadczyło Ministerstwo Obrony Bułgarii, kraj nie zamierza zwracać się do Rosji w sprawie naprawy Su-25 z powodu obaw, że zwiększy to zależność od Moskwy. Jednak w Mediapool wskazuje się, że pozycja departamentu może ulec zmianie, jeśli weźmie się pod uwagę umowę o MiG-29 zawartą z Federacją Rosyjską.

Umowa ramowa z rosyjską korporacją budowy samolotów MiG o wsparciu myśliwców MiG-29 została podpisana w marcu tego roku i przewiduje dostawę części zamiennych.

Wcześniej informowano, że w lipcu kolejne posiedzenie w sprawie byłego bułgarskiego ministra obrony Nikołaja Nienczowa, który w 2015 roku celowo uniemożliwił wykonanie umowy z Federacją Rosyjską na naprawę MiG-29 i przystąpił do negocjacji z Polską.

Nienczow wyjaśnił swoją decyzję mówiąc, że Warszawa zaoferowała lepszą cenę za naprawę samolotów. Jak stwierdzono w akcie oskarżenia, działania byłego ministra doprowadziły do ryzyka wystąpienia różnych incydentów. Bułgarski prezydent Rumen Radew, który wówczas kierował siłami powietrznymi, również oskarżył Nienczowa o ignorację.

Zobacz również:

Bułgaria poprosi Trumpa o zniżkę na F-16
Bułgaria wzywa: Sankcje trzeba znosić
Tagi:
samolot, Su-25, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz