Widgets Magazine
19:30 22 Październik 2019
Donald Trump na turneju sumo w Tokio

„Agentka Trumpa” nową rzeczniczką prasową ukraińskiego prezydenta?

© REUTERS / Jonathan Ernst
Świat
Krótki link
2119
Subskrybuj nas na

Nowa rzeczniczka prasowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Julia Mendel współpracowała z gazetą The New York Times i opublikowała w niej artykuł poświęcony biznesowi syna byłego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.

„Może to stwarzać konflikt interesów” dla byłej dziennikarki. Starszy Biden informował o planach udziału w wyborach prezydenckich i sprawy jego syna na Ukrainie znajdują się pod baczną obserwacją adwokatów Trumpa.

Informacja o wyznaczeniu Julii Mendel na stanowisko rzeczniczki prasowej prezydenta Ukrainy pojawiła się w poniedziałek, 3 czerwca. Media od razu zwróciły uwagę, że była jedną z autorek materiału w The New York Times o przygodach na Ukrainie syna Joe Bidena.

Biden był wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych w latach 2009-2017. Obecnie jest faworytem wśród kandydatów na urząd prezydenta w wyborach 2020 roku z ramienia Partii Demokratycznej.

Nieprzyjemny artykuł dotyczył biznesu Huntera Bidena w sferze energetyki na Ukrainie. Jak zauważają rosyjskie media, powołując się na materiał CNN, The New York Times w maju opublikowała trzy materiały napisane przez Mendel, która pracowała jako wolny strzelec dla gazety na Ukrainie.

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Jeden z nich był poświęcony interesom biznesowym syna Bidena, który wchodził w składy rady dyrektorów spółki energetycznej Burisma. NYT przekazała, że redakcja nie wiedziała, że Mendel wysunęła swoją kandydaturę na stanowisko rzecznika prasowego, nie przerywając współpracy z gazetą. Według standardów redakcyjnych stwarza to „poważny” konflikt interesów.

Na początku kwietnia gazeta The Hill, powołując się na ukraińskich urzędników, przekazała, że Hunter Biden otrzymał od spółki Burisma miliony dolarów, podczas gdy jego ojciec był wysłannikiem specjalnym USA ds. Ukrainy. Raporty amerykańskich banków, które znalazły się w dyspozycji gazety, pokazały, że sumy przekazów pieniężnych sięgały lub przekraczały 166 tys. dolarów miesięcznie. Prokurator Wiktor Szokin zamierzał przesłuchać członków zarządu spółki Burisma, w tym Bidena juniora.

Co więcej, The Hill pisała, że w marcu 2016 roku Joe Biden groził prezydentowi Ukrainy Petrowi Poroszence. Żądał on zwolnienia prokuratora generalnego Wiktora Szokina, który mieszał się do biznesu jego syna na Ukrainie pod groźbą odmowy udzielenia kredytu Kijowowi w wysokości 1 mld dolarów.

Wychodzę za sześć godzin. Jeśli do tego czasu prokurator nie zostanie zwolniony, nie otrzymacie pieniędzy - mówił Biden.

Sztab Bidena twierdził, że były wiceprezydent USA nigdy nie mieszał polityki Stanów Zjednoczonych i interesów swojego syna, a o pracy Huntera w ukraińskiej spółce dowiedział się z wiadomości. Jednak w tym roku obecny prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko postanowił wszcząć na nowo sprawę przeciwko spółce. Jak zauważa NYT, niektórzy widzą w tym próbę wysłużenia się administracji prezydenta Trumpa.

The New York Times pisała, że temat śledztwa przeciwko pracodawcy syna Bidena rozkręcają zwolennicy Donalda Trumpa, który będzie konkurować z byłym wiceprezydentem USA w walce o Biały Dom. Częściowo za tymi staraniami, zwłaszcza w konserwatywnych mediach, stoi osobisty adwokat prezydenta USA Rudolf Giuliani – pisze NYT.

© REUTERS / Ukrainian Presidential Press Service
Jego udział skłania do refleksji na temat roli Trumpa w podżeganiu zagranicznego rządu do kontynuowania sprawy, która może zaszkodzić jego politycznemu oponentowi – podkreśla gazeta. Giuliani groził też, że przyjedzie do Kijowa, żeby poprosić o dokumenty dotyczące działalności syna Bidena.

Sam Biden mówił już, że pierwszy raz słyszy, aby członek ekipy prezydenckiej wybierał się za granicę, żeby wszczynać operację przeciwko przeciwnikom politycznym w kraju. Podkreślił on przy tym, że jego syn nigdy z nikim nie mówił o toczącym się przeciw niemu śledztwu.

To swego rodzaju styl Giuliani i jego administracji. To nie na miejscu - oświadczył Biden.

Trump natomiast oświadczył, że uważa za „wskazaną” rozmowę z prokuratorem generalnym Williamem Barrem na temat rozpoczęcia śledztwa przeciwko byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena – pisze Politico. „Rozmowa z nim byłaby na miejscu, ale ja tego jeszcze nie zrobiłem” - powiedział Trump. Według jego słów tego typu prośba może doprowadzić do „poważnej sytuacji”.

Prawa ręka Obamy, były wiceprezydent Joe Biden zamierza wziąć udział w prawyborach Partii Demokratycznej w 2020 roku. Zgodnie z sondażami Biden już dziś jest faworytem wśród kandydatów spośród Demokratów. Według danych socjologicznej służby Morning Consult jego kandydaturę popiera 30% wyborców.

Zobacz również:

Zełenski: Ukraina prowadzi „dwie wojny”
Zełenski szykuje plan „przywrócenia” Krymu
Saakaszwili zostanie doradcą Zełenskiego?
Tagi:
Joe Biden, Wołodymyr Zełenski, Donald Trump, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz