Widgets Magazine
01:01 20 Lipiec 2019
Świat
Krótki link
121

Naukowcy odkryli anomalię magnetyczną na południowym biegunie Księżyca, którą wyjaśniają pozostałości gigantycznej asteroidy, wciąż „zakonserwowanej” w płaszczu satelity Ziemi, informuje strona internetowa Live Science.

Według badań opublikowanych w czasopiśmie „Geophysical Research Letters”, ogromna masa metalu leży pod powierzchnią krateru Biegun Południowy - Aitken, który znajduje się po drugiej stronie Księżyca i jest uważany za największy krater w Układzie Słonecznym, powstały w wyniku uderzenia innego ciała niebieskiego. Zakłada się, że asteroida uderzyła w ten obszar Księżyca około czterech miliardów lat temu.

Wyobraź sobie stos metalu zakopanego pod ziemią, który jest pięciokrotnie większy niż Wielka Wyspa na Hawajach. Niespodziewanie spotkaliśmy się z taką masą - powiedział autor badań Peter James, profesor geofizyki planetarnej na Uniwersytecie Baylora.

Innymi słowy, zdaniem naukowców, masa „anomalii” wynosi około 2,4 septilliony ton.

Peter James i jego koledzy odkryli olbrzymi „wtręt” metalu, porównując mapy topograficzne Księżyca z danymi zebranymi przez program NASA na temat zbadania grawitacyjnego pola i wewnętrznej budowy Księżyca (GRAIL): eksperyment odbył się w 2011 roku, w jego ramach satelity poruszały się po orbicie Księżyca, ustalając siłę grawitacja w różnych punktach. Wykryta anomalia w obszarze krateru Biegun Południowy - Aitken może być wyjaśniona dokładnie przez dużą ilość metalu na głębokości kilkuset kilometrów. Modele matematyczne zbudowane przez naukowców pokazują, że pozostałości super ciężkiej asteroidy niklowo-żelaznej mogą nadal pozostawać w płaszczu Księżyca.

Zobacz również:

„Fly Me To The Moon”. Trump potwierdza plany powrotu na Księżyc
Drukarka 3D poleci na Księżyc, aby pomóc w budowie kolonii
Tagi:
anomalia, nauka, Księżyc
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz