Widgets Magazine
13:15 18 Lipiec 2019

Sprzęt krajów NATO serwisowany w Rosji: kto się pozbył „politycznych kompleksów”?

CC BY-SA 2.5 / KGG1951 / Хеликоптер Ми-17 от състава на ВВС на Р България. Август 2007 г.
Świat
Krótki link
1160

Bułgarski minister obrony Krasimir Karakaczanow przypomniał, dlaczego kraj powinien wspierać radzieckie samoloty. Według niego stan uzbrojenia staje się najbardziej niebezpieczny, gdy nie jest serwisowany – podaje strona internetowa Ministerstwa Obrony.

To oświadczenie zostało złożone przez ministra obrony po tym, jak były szef ministerstwa Welizar Szalamanow w apelu koalicji Demokratycznej Bułgarii wyraził oburzenie faktem, że nikt nie pamięta katastrofy śmigłowca Mi-17 w ubiegłym roku i powodów tego incydentu. Szalamanow połączył przyczynę katastrofy z prawdopodobnym niewłaściwym serwisowaniem helikoptera i niewielką liczbą lotów szkoleniowych, a także wezwał Bułgarię do zwrócenia się do sojuszników NATO w sprawie naprawy sprzętu.

W odpowiedzi Karakaczanow przytoczył przykład państw NATO, które mają „niebezpieczny rosyjski sprzęt” na służbie: Polska ma 18 myśliwców Su-22 i 30 MiG-29, a Słowacja niedawno ogłosiła, że podpisała umowę z Rosją w sprawie obsługi i wsparcia swoich MiG-29. Jak zauważył minister, NATO ma członków z Europy Wschodniej, którzy „nie cierpią z powodu kompleksów politycznych”.

Minister obrony podkreślił również, że właśnie z powodu takiego rozumowania, jakie demonstruje Szalamanow, sprzęt w wojsku pozostał przez długi czas bez serwisu, a liczba godzin lotu gwałtownie spadła.

„Czas bezczynności w kwestii serwisowania samolotów w bułgarskiej armii minął” – powiedział Karakaczanow i przypomniał, że rząd już przeznaczył środki na naprawę i konserwację śmigłowców. Już wcześniej wiadomo było, że bułgarskie Ministerstwo Obrony zawarło umowę na naprawę śmigłowców Mi-17 i Mi-24, z których większość będzie realizowana przez rosyjskie przedsiębiorstwa.

Upadek bułgarskiego Mi-17 nastąpił 11 czerwca 2018 roku, obaj członkowie załogi zginęli. Jak stwierdził bułgarski dowódca sił powietrznych Canko Stojkow, przyczyną katastrofy był błąd w działaniach załogi. Wnioski te zostały wyciągnięte przez Żandarmerię Wojskową i Prokuraturę Wojskową, które prowadziły dwa niezależne dochodzenia. Odnotowano, że od początku 2018 roku czas lotów obu pilotów wynosił tylko 17-18 godzin.

Zobacz również:

Bułgaria chce kupić amerykańskie F-16. Opozycja wolałaby współpracę z Rosją
Bułgaria poprosi Trumpa o zniżkę na F-16
Tagi:
sprzęt wojskowy, Rosja, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz